Uwielbiam wieloskładnikowe zupy. Najlepiej, aby były gęste i miały tak dużo dodatków, że łyżka staje. Jak jem rosół, to mówią mi, że jem makaron z rosołem. Tak jest u mnie z każdą zupą. Kiedy więc naszła mnie ochota na czerwoną fasolkę, pomyślałam, żeby ugotować swoją pierwszą zupę meksykańską. Szukałam przepisu w Internecie. Jak zwykle skończyło się to tak samo. Czyli naczytałam się, naoglądałam zdjęć i uznałam, że ugotuję po swojemu. Eksperymentowałam, choć przyprawy nie są wyszukane. Do testowania zaprosiłam koleżankę. Zabrała słoiczek zupy do domu. Ciekawe, czy na prawdę tak jej smakowało, czy może chciała być miła 🙂 W każdym razie posmakowała nam bardzo. Na tyle, że po kilku dniach ugotowałam ją jeszcze raz. Tak więc proponuję Wam mój przepis na zupę meksykańską. Przygotowanie jest banalne.

składniki (4 osoby)

  • 2 kostki wołowe
  • ziele angielskie
  • liść laurowy
  • chili
  • majeranek
  • tymianek
  • oregano
  • bazylia
  • sól
  • cukier
  • 3 cebule (2 białe i 1 czerwona)
  • 2 duże ząbki czosnku
  • 0,5 kg mięsa mielonego (u mnie wieprzowe)
  • 1 puszka kukurydzy
  • 1 puszka czerwonej fasoli
  • 2 papryki (czerwona i żółta)
  • 1 puszka pomidorów krojonych
  • 100 g koncentratu pomidorowego (1/2)
  • olej do smażenia

przygotowanie

1. Do większego garnka wlewam fasolę wraz z jej sosem, dodaję kukurydzę, ale bez soku i zalewam wodą ponad poziom. Gotuję ok. 20 min.

2. W tym czasie kroję cebulę w kostkę, wyciskam czosnek i smażę na patelni na małej ilości oleju – aż do miękkości. Dodaję mięso mielone i przyprawiam wszystkimi przyprawami (poza kostkami wołowymi, koncentratem i cukrem).

3. Po tym czasie do garnka przekładam zawartość patelni. Paprykę kroję w kostkę i dorzucam razem z kostkami wołowymi. Gotuję ok 10 min. Następnie wlewam pomidory z puszki i znowu duszę ok 10-15 min. Na koniec dodaję koncentrat pomidorowy i równoważę smak cukrem. Gotuję chwilę do przegryzienia składników.

To wszystko. Zupa jest jeszcze smaczniejsza następnego dnia. Także jeśli Wam zostanie, na pewno nie pożałujecie! Interesuje mnie, jak Wy ją robicie? Gotowałyście ją już? Może macie przepis na inną, z czerwoną fasolą w roli głównej? Chętnie bym spróbowała!

Related Posts