Uwielbiam śniadania. To u mnie ten posiłek, który lubię celebrować najbardziej. Dlatego kiedy przychodzi wolny weekend, uwielbiam sobie dogodzić. Są jednak takie poranki, kiedy zjadłabym coś smacznego, ale bardzo nie chce mi się tego robić. Zdarzają mi się więc wielkie śniadania, które przygotowuje się dłużej, np. angielskie śniadanie (pycha!), ale na szczęście są też takie, które można zrobić w 10-15 min. Jajka sadzone w parówkach to jedno z nich. Niesamowite jest, jak niewiele potrzeba czasu i składników, aby wyczarować takie smaczne i ładne śniadanie. Polecam każdemu smakoszowi i/lub leniuchowi 🙂

składniki (2-3 osoby)

  • 6 parówek
  • 6 jajek
  • olej do smażenia
  • sól, pieprz
  • opcjonalnie pieczywo
  • 6 wykałaczek

przygotowanie

Ciężko się tutaj rozpisywać. Wzdłuż rozcinam parówki i zostawiam na końcu ok. 2 cm nierozcięte. Odwijam je na zewnątrz i spinam wykałaczką. Następnie kładę na średnio rozgrzaną patelnię z tłuszczem, wbijam jajka, przyprawiam i smażę na małym ogniu do ścięcia się białka.

Voilà – śniadanie gotowe!

Przyznacie chyba, że to banalnie łatwe i szybkie śniadanie? Myślę też, że to może być miła niespodzianka dla bliskich. Niby zwykłe składniki, bo to wkońcu przepis na jajka sadzone w parówkach , ale jaki efektowny! Poza tym – często mamy je w lodówce. Może polecicie jakąś równie prostą potrawę do zrobienia w kilkanaście minut? Który posiłek lubicie najbardziej celebrować?

Related Posts