Przepis na omleta z boczkiem i pieczarkami

Już dłuższy czas nie robiłam nic nowego na śniadanie. Nawet kiedy był wolny dzień i tak kończyło się na tym samym. Przygotowywałam coś, co już znałam i nie potrzeba było na to zbyt wiele czasu. Dzisiaj natomiast postanowiłam spróbować omleta. Nigdy za nim nie przepadałam, ale w ostatnim miesiącu byłam w knajpce, gdzie serwowano te placki. Zamówiłam sobie więc wersję z szynką i muszę przyznać, że mi posmakowała. Dlatego kiedy myślałam wczoraj, co przygotować na śniadanie, padło na omleta z boczkiem i pieczarkami. Nie jest to może najszybsza opcja, ale nie wymaga też zbyt wiele czasu. Przygotowanie zajęło mi ok 20-30 min (licząc robienie zdjęć). Pan Mąż zażyczył sobie grubej wersji więc omlet wyszedł bardzo puszysty. Ilość podaję dla jednej osoby. Dla siebie zrobiłam z 2 jaj i nie mogłam zjeść do końca.

składniki (1 osoba)

  • 50 g wędzonego boczku w plastrach
  • ząbek czosnku
  • 2 pieczarki
  • 2 małe pomidorki
  • 2 plastry żółtego sera
  • szczypiorek
  • 2 jajka
  • płaska łyżka mąki pszennej
  • szczypta proszku do pieczenia
  • sól, pieprz, słodka papryka
  • olej / masło do smażenia

przygotowanie

FARSZ

Zaczynam od boczku. Rozgrzewam patelnię z małą ilością oleju. Boczek tnę na mniejsza kawałki, wrzucam na rozgrzany tłuszcz i smażę na małym ogniu z wyciśniętym czosnkiem. Dorzucam pokrojone w kostkę pieczarki i przyprawiam solą. Smażę chwilę do miękkości grzybów. Następnie kroję pomidory w grubsze plastry, kładę na patelni i solę. Po chwili obracam je na drugą stronę.

OMLETY

Żółtka ubijam na puszystą masę. Przesiewam mąkę i proszek do pieczenia, przyprawiam solą, pieprzem, papryką i mieszam mikserem. Białka ubijam na sztywno. Następnie łączę pianę z żółtkami i mieszam ręcznie trzepaczką aż do połączenia się składników. Masę wylewam na rozgrzaną patelnię z masłem, smażę pod przykryciem na małym ogniu aż do ścięcia się jaj. Kiedy wierzch jest sztywny, na połowę placka dorzucam farsz (bez pomidorów), kładę plaster sera i zamykam go na pół. Na górę kładę drugi plaster sera, usmażone pomidorki i przykrywam pokrywką. Trzymam na małym ogniu przez ok 2 min – do rozpuszczenia sera. Całość podaję posypaną szczypiorkiem.

Jak kończyłam przygotowywać to śniadanie, sama nie wiedziałam czego oczekiwać. Przeszedł on test Pana Męża, który też ledwo go zjadł (tylko to była wersja z 4 jaj!). Wyszedł bardzo, ale to bardzo puszysty. Tak teraz sobie myślę, że to taka jajecznica tylko w formie placka 🙂 Myślę, że raz na jakiś czas będzie on gościł w naszym menu. To był mój przepis na omleta z boczkiem i pieczarkami. Macie może jakieś swoje ulubione? Jak Wy robicie omlety?

Related Posts