Przepis na bezowy tort czekoladowy z truskawkami i miętą

Przyznam szczerze – ten tort to jedno z moich największych kulinarnych osiągnięć. Serio, serio. Rok temu kupiłam w cukierni gotowe blaty, zrobiłam masę, wstawiłam do lodówki, a po całej nocy ciasto się rozpuściło i spływało (?!). Postanowiłam w tym roku upiec je sama. Zakasałam rękawy, zagryzłam wargi i zastanawiałam się, co z tego wyjdzie. Wyszło… NIEBO. Nie żartuję. Nigdy nie przepadałam za bezą, aż do tego momentu. Jeśli chodzi o słodkości – przepis na bezowy tort czekoladowy z truskawkami i miętą polecę każdemu łasuchowi oraz tym, którzy mogą przeżyć bez słodyczy (naprawdę tacy istnieją?). Pan Mąż bez chwili wahania uznał, że to ciasto jest na szczycie listy TOP 3. Co ciekawsze, przebiło słynną gałązkę wigilijną i przekładańca. Większego komplementu nie mogłam usłyszeć. Tak więc polecam z najczystszym sumieniem poniższy przepis.

P.S. Nie wymyśliłam tych składników sama, posiłkowałam się Internetem, jednak naczytałam się tyle stron, że nie jestem w stanie podać jednego źródła.

składniki (tortownica ok. 25 cm)

BLATY BEZOWE

  • 6 białek z dużych jaj (zimnych, wyszło mi 194 g)
  • 300 g cukru
  • 1 cukier wanilinowy
  • szczypta soli

DO DEKORACJI I SMAKU

  • 5 truskawek
  • świeża mięta
  • garść migdałów

MASA CZEKOLADOWA

  • 400 g śmietanki 36%
  • 2 śnieżki
  • 1 cukier wanilinowy
  • 7 czubatych łyżek gorzkiego kakao (wedle upodobań, u mnie było mocno czekoladowe)

przygotowanie (z pieczeniem 2,5 godziny)

Tak, dobrze widzicie. Ciasto przygotowujemy w 2,5 godziny, jednak wliczam w to czas pieczenia.

BEZA

1. W dużej misce ze szczyptą soli ubijam na sztywno białka. Następnie, zmniejszając obroty, stopniowo dodaję cukier i cukier wanilinowy. Mieszam na gładką masę. Można przyspieszyć ten proces, mieląc uprzednio wskazaną ilość cukru. Cukier puder szybciej rozpuści się w białkach.

2, Nastawiam piekarnik na 120*C z funkcją termo-obiegu. Na papierze do pieczenia odrysowuję krążki wielkości małej tortownicy – ok. 25 cm i wycinam trochę większe kwadraty.* Przyklejam je do blachy za pomocą masła, aby mniej się ruszały. Masę dzielę na pół i smaruję nią koła grubości mniej więcej 2 cm. Na jednym z nich staram się robić wyższe brzegi, aby zmieściło się więcej czekolady 🙂 Wstawiam do nagrzanego piekarnika na ok. 2 godziny i zostawiam uchylone drzwiczki.**

* Nie wycinam kół, ponieważ rant w formie kwadratu pozwala mi na trzymanie papieru w czasie smarowania na nim białek.

** Gdzieś przeczytałam, że jest to klucz do sukcesu. U mnie wyszło więc nie będę ryzykować z zamykaniem piekarnika. Wnioskuję, że jeśli piekarnik będzie szczelnie zamknięty, to wilgotne powietrze nie będzie miało ujścia, przez co beza nie będzie krucha.

MASA CZEKOLADOWA

1. Schłodzoną śmietankę ubijam z cukrem wanilinowym i śnieżką na gładką masę. Zmniejszam obroty, przesiewam kakao i mieszam do połączenia składników. Wstawiam do lodówki.

2. Kiedy blaty bezowe są upieczone, przekładam je masą czekoladową. Zostawiam jej część do rozsmarowania na górze. Umyte truskawki kroję na plastry tej samej grubości, układam wokół, dodaję listki mięty i orzechy migdałowe.

Najwięcej czasu zajmuje upieczenie bezy, ponieważ chodzi o to, aby białka dobrze wysuszyć. Jednak ja ten czas wykorzystuję na przygotowanie masy, innego ciasta, które potem mogę wstawić do piekarnika albo na cokolwiek innego, gdyż bezy nie trzeba pilnować jak innych wypieków.

Ciasto wyszło wyborne. Zniknęło w jeden dzień – przy dwóch osobach. Nie sądziłam też, że połączenie w nim truskawek z miętą i migdałami może dać taki wynik. Ponad to mam już zamówienie na kolejny taki bezowy tort czekoladowy z truskawkami. Jeśli jeszcze nie jedliście – wypróbujcie i dajcie znać, jak Wam smakowało! Macie może inny pomysł na bezę? Próbowaliście kiedyś swoich sił?

P.S. Zdjęcia zrobione są zaraz po przygotowaniu ciasta. Kiedy odleży ono swoje, masa jest bardziej zbita i łatwiej się je kroi. Bezę przechowuję w lodówce.

Related Posts