Recenzja książki SOCIAL MEDIA START Jasona Hunta

Lifestyle
5 lipca 2016 / By / , / 15 Komentarzy

Na początku swojego blogowania – czyli nie tak dawno temu – zaplanowałam wyzwanie książkowe. Opisana poniżej pozycja nie występowała na liście lektur, które chciałabym przeczytać, ale to dlatego, że pojawiła się po jej spisaniu. Poza tym lista ta nie miała być sztywnym wytycznym, miała tylko zmobilizować mnie do czytania przynajmniej jednej książki miesięcznie. Nie jest to dużo, ale w dotychczasowej perspektywie – pracy, studiów, innych obowiązków – większa liczba wydawała się być niezbyt osiągalna. Do tej pory przeczytałam od początku do końca jeszcze dwie inne, o których informacja pojawi się już wkrótce. Dziś zaś zapraszam Was na krótką recenzję książki SOCIAL MEDIA START Jasona Hunta (Inaczej Kominka, a konkretnie Tomka Tomczyka).

Na okładce napisane jest:

BLOGI, FACEBOOK, INSTAGRAM, SNAPCHAT, YOUTUBE…
Setki porad i ciekawostek dla osób, które chcą tworzyć w sieci i wyróżnić się z tłumu.

I tu jest jedna z niewielu rzeczy, które mi przeszkadzały. Wcale tak dużo tych porad nie ma. Książkę czyta się lekko i szybko więc jest to duży plus. Niestety spodziewałam się banku naprawdę wielu tipów nt. social media, ale nie uważam, abym została nimi zasypana. Kolejną rzeczą, która mi nie odpowiadała – ale to cały czas subiektywna ocena – to motyw samotnej wyspy, którego było zbyt wiele i wcale nie obrazował mi lepiej omawianego tematu. Wolałabym, aby go nie było, a na jego miejsce pojawiło się więcej konkretów.

Najważniejszą rzeczą, o której pisze Jason Hunt jest to, aby pisać często i regularnie. Niekoniecznie trzeba zwracać uwagę na jakość, trzeba po prostu być obecnym. Dało mi to dużo do myślenia. Fakt faktem wiedziałam o tym od zawsze, niestety wcześniej nie znajdywałam wystarczająco czasu i mobilizacji, aby się do tego dostosować. Zakończenie studiów i ta książka zmobilizowały mnie, aby w końcu to zmienić. Ponadto od zawsze myślałam, że publikowane treści muszą być na jak najwyższym poziomie. W swojej książce tłumaczy, że wcale nie musi tak być. Sądzę też, że każdy z Was nie raz trafiał na blogi, kanały na Instagramie czy YouTube, które posiadały niezbyt ładne materiały, a były lajkowane i oglądane. Przypadek?

JH pisze też o tym, aby być obecnym w wielu miejscach jednocześnie. Chodzi tu o kanały komunikacji, np. Instagram, Facebook, Pinterest, Snapchat, itd. itd. Jeszcze nie dojrzałam do tego, aby zgrać ze sobą to wszystko, ale zamierzam to nadrobić. JH podaje narzędzia, które pozwalają na zaplanowanie publikacji we wszystkich tych miejscach. Moje zadanie na najbliższą przyszłość? Poznanie ich i przetestowanie :)

Podoba mi się dystans Jansona Hunta do siebie samego, a konkretniej do Kominka, którym niegdyś był. Ci, którzy go czytają dłuższy czas, będą wiedzieli o co chodzi. Cieszy mnie też to, że potrafi o tym mówić, a przede wszystkim przyznawać się do błędu. Dało mi to też swego rodzaju punkt zaczepienia / pocieszenia, żeby nie martwić się błędami i gorszymi materiałami, bo takie mają prawo się zdarzyć, bo w końcu każdy z nas kiedyś zaczynał.

Podsumowując recenzję książki SOCIAL MEDIA START Jasona Hunta: czy warto ją kupić? Tak. Nigdy nie jest tak, że niczego nowego nie możemy się już nauczyć. Może nie jest ona bardzo odkrywcza, ale pokazuje inny punkt widzenia. Osoby, które nie są w temacie SoMe, mogą się na nią pokusić. Nieco bardziej rozeznani w temacie, ale nie potrafiący się w tym wszystkim ogarnąć – również. Nie wiem z czego to wynika (może to ten motyw wyspy), ale sam temat książki jakoś mi się rozmył. Owszem, cały czas mówi o social mediach, jednak brakowało mi w niej konkretów. Może po prostu czegoś innego się spodziewałam? Jednak książka ta, choć w moim przypadku często mówiła o tym, co już wiem, zmobilizowała mnie do działania. Pozwoliła głębiej odetchnąć i zabrać się do roboty. Uświadomiła mi, że cały czas dużo pracy przede mną, ale przede wszystkim, że prowadzę tego bloga dla siebie, więc powinnam potrafić znaleźć dla niego czas. Dodatkowo, choć jestem typem perfekcjonisty, uzmysłowiła mi, że nie powinnam tak bardzo przeżywać gorszych kadrów, kolorów czy literówek, które zobaczyłam kolejnego dnia po publikacji. Takie rzeczy się zdarzają i zdarzać się będą. Nie chodzi o to, by być świetnym od samego początku. Chodzi o to, aby tak zorganizować sobie czas, aby móc robić to regularnie i czerpać z tego przyjemność. W końcu człowiek uczy się całe życie :)

Czytaliście już tę książkę? Znacie ją? A może mieliście w rękach inne pozycje Jasona Hunta? U mnie czekają jeszcze 2 na przeczytanie :)

Może Cię zainteresować

Top lista 5 seriali wartych obejrzenia
Top lista 5 seriali wartych obejrzenia
6 lutego 2018
5 pomysłów na prezent na walentynki dla niego
5 pomysłów na prezent na walentynki dla niego
28 stycznia 2018
Pomysły, jak spędzić czas z babcią – prezent na Dzień Babci
Pomysły, jak spędzić czas z babcią – prezent na Dzień Babci
16 stycznia 2018
  • Magdalena G

    Ciekawa książka dla blogerów,na pewno warto ją poznać:)

  • http://lanika.pl/ laNika_pl

    Jason Hunt świetnie pisze, jeszcze tej książki akurat nie czytałam ale na pewno będę 😉

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      To prawda, do tego specyficzny gość, ale swoje powiedzieć może :-) czytałaś bloger i social media?

      • http://lanika.pl/ laNika_pl

        Czytałam :) Po takiej lekturze na pewno każdemu coś tam w głowie zostanie, więc polecam 😉

  • http://www.kobietapo30.pl Kobietapo30

    ważne, że efekt jest, czyli mobilizacja do działania :) a rady w książce w sumie…dość uniwersalne :)

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      Zgadza się. Myślę też że inni mogą wyciągnąć z tej książki więcej. Ja wiele dowiedziałam się na studiach więc pewne rzeczy mi się powtarzały, do tego wg mnie dużo w niej ogólnych informacji, ja oczekiwałam konkretów:-) Jednak i tak dała mi do myślenia i zwróciła uwage na kilka rzeczy.

  • foudre

    Byłam bardzo ciekawa tej właśnie książki Kominka, przeczytałam jego pozycję „Blog. Pisz, kreuj, zarabiaj”. Nie przypadła mi na początku do gustu, mimo, iż Tomek pisze lekko, zrozumiale, ale właśnie bardzo ogólnikowo. Chce nakierować, dać do myślenia i to mi się w nim podoba. Umie zmotywować, zainspirować, delikatnie podpowiedzieć, ale nie mówi wprost. To mnie troszkę irytowało, ale teraz widzę, że to ma wartość. Tomek buduje kreatywność, a to się w dzisiejszym świecie liczy najbardziej. :) Hehe, a no właśnie, nie wspomniałam o tym, że jego ego podczas czytania książki wylewało się na cały pokój. 😀 Za krzty skromności, ale skromność przecież nie jest w cenie 😀 Cały Tomek 😀

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      Hehehe, tak, to prawda. Poprzednie książki wciąż przede mną, ale w tej Kominek tak nie ocha i nie acha nad sobą :) Ta książka posiada właśnie to, o czym napisałaś: potrafi nakręcić, ale niestety dużo ogólników i to takich całkiem dużych ogólników.

  • http://swiat-moniki.blog.pl/ Monika

    Czytałam „Bloger i social media”, na półce czeka „Blog. Pisz, kreuj, zarabiaj”, widocznie jest jeszcze jedna książka, którą warto przeczytać 😉

    • http://swiat-moniki.blog.pl/ Monika

      Właśnie ją zamówiłam 😉

      • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

        Daj znać, czy Ci się podobała :)

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      Ta książka miała premierę w kwietniu, dlatego mogłaś jej nie znać 😉

  • http://www.polenka.pl/ Polenka

    Moim zdaniem poprzednie dużo lepsze, ale ta będzie idealna dla kogoś, kto właśnie zaczyna swoją przygodę z blogowaniem :)

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      To tym bardziej muszę sięgnąć po poprzednie książki, choć dziś czytałam na innym blogu, że też w nich dużo ogólników.

      • http://www.polenka.pl/ Polenka

        Też, też. Chyba nie ma dobrej recepty na blogowanie :)

o mnie

Mam słabość do ładnych rzeczy. Przyciąga mnie wszystko, co francuskie, a moja największa miłość to Paryż. Wąskie uliczki i okna z drewnianymi okiennicami. Leniwy poranek z croissantem na śniadanie i...

FACEBOOK