5 korzyści z domowego peelingu do ciała – przepis na peeling kawowy.

LifestyleUroda
19 lipca 2016 / By / , / 15 Komentarzy

Powiem Wam, że testowałam kilka kupnych peelingów do ciała. Rzadko po nie sięgam, bo mam sprawdzony sposób domowy. Jednak lubię czasem korzystać z gotowców, ponieważ niektóre z nich nieziemsko pachną i ich zapach długo się utrzymuje. Te osoby, które obserwują mnie na Instagramie wiedzą, że jestem kawoholiczką. Nie umiem sobie jej odmówić. To od niej zaczynam swój dzień. Swego czasu ograniczyłam picie do jednej dziennej, jednak ostatnio powrócił mi nawyk wypijania kolejnej filiżanki po pracy. Uwielbiam ją za aromat i smak. Piłam czarną, teraz piję białą. Dlatego też bardzo lubię peeling kawowy. Również świetnie pachnie! Na szczęście dobrze też sprawdza się w swoim zadaniu. Poniżej znajdziecie 5 korzyści z domowego peelingu do ciała oraz przepis na peeling kawowy.

1. Złuszcza naskórek

Domowy peeling kawowy (kupne niekoniecznie są tak dobre), jest jednym z najlepszych sposobów, aby zetrzeć martwy naskórek. Jest on lekko ostry, ale bardzo dobrze radzi sobie ze swoim zadaniem. Żaden kupny peeling nie zadziałał tak dobrze, jak ten.

2. Natłuszcza

Kawa naturalnie jest tłusta. Kiedy więc użyjecie tego specyfiku, spłuczecie wszystkie ziarenka i się wytrzecie, zauważycie, że nie potrzebujecie już używać żadnych balsamów do ciała. Peeling kawowy sprawia, że nasza skóra jest rewelacyjnie gładka, nawilżona i przy okazji jędrna! Pamiętajmy jednak, że po takim zabiegu nasza skóra lepiej przyjmuje wszelkie specyfiki więc możemy to wykorzystać i zadziałać ze zdwojoną siłą!

3. Zwalcza cellulit

Tak, to podobno naukowo udowodnione, że kofeina pomaga zwalczać cellulit. Jako że w kawie jej nie brakuje (no chyba że używamy tej bezkofeinowej 😉 ), to mamy rewelacyjne jej źródło. Ważne jednak, aby miejsca, które narażone są na naszego odwiecznego wroga masować ruchami okrężnymi. W ten sposób wspomagamy działanie zwalczania cellulitu oraz poprawiamy krążenie krwi.

4. Pobudza

Kofeina to kofeina. Pobudza zarówno po wypiciu (choć czasem wydaje mi się, że to nieprawda), ale również w czasie kąpieli. Niektórzy zalecają, aby takiego peelingu nie robić bezpośrednio przed snem, bo możemy mieć problem z zaśnięciem. Mnie to jednak nigdy nie spotkało. Po wspomnianej kąpieli poprawia się samopoczucie, mamy trochę więcej energii i chęci do działania. Warto więc sięgać po niego co jakiś czas. Rewelacyjna sprawa zrobić taką kąpiel rano i dodatkowo naładować się na cały dzień.

5. Jest tani

Jest to najtańsza wersja peelingu do ciała, jaką możecie sobie wyobrazić. W dodatku jeśli pijecie kawę – koszt jest znikomy. Do jego wykonania używamy resztek z kawy parzonej lub odpadków z ekspresu ciśnieniowego. Dodajemy kilka składników, które każdy z nas ma w domu i cieszymy się jego działaniem. Żaden kupny produkt nie będzie tak tani, a jednocześnie tak dobry!

Przepis na peeling kawowy

Wykonanie go jest bardzo proste. Możecie zdecydować się tylko na kawę i wodę – ja urozmaicam go jeszcze w inne dodatki dla lepszego zapachu i działania.

składniki (1 osoba)

  • 3 – 5 łyżek zaparzonej kawy mielonej lub 2 płaty kawy z odpadków ekspresu ciśnieniowego
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 2 łyżeczki soli (najlepiej gruboziarnistej)
  • woda / żel pod prysznic / oliwa (do uzyskania odpowiedniej dla nas konsystencji)

przygotowanie (2-3 minuty)

Wszystkie składniki mieszam ze sobą w jednej małej miseczce i gotowe.

Warto nakładać małe porcje peelingu, ponieważ nadmiar i tak nam spadnie. Minusem tego produktu jest to, że robimy trochę bałagan. Poradzić można sobie z nim tak, że wszystko spokojnie nakładamy i delikatnie spłukujemy. Innym rozwiązaniem jest zebranie kawy z ciała, np. szpachelką, która dołączona jest do kremów do depilacji. Ja się tym nie przejmuję, po prostu się kąpię, a potem po sobie sprzątam. Kawa może pozostawić po sobie mały osad, ja profilaktycznie przecieram brodzik gąbeczką i nic więcej mi nie potrzeba.

*Z peelingu kawowego nie powinny korzystać osoby, które mają problem z żylakami, ponieważ może on spowodować powstanie nowych pajączków, kobiety w ciąży (one z założenia nie powinny korzystać z produktów, które zawierają kofeinę) oraz ludzie z nadwrażliwością na kofeinę.

Robicie domowe peelingi? Korzystałyście już z peelingu kawowego? A może znacie inne korzyści lub kupne produkty, które warte są spróbowania? Jestem bardzo ciekawa, jak to u Was wygląda!

Może Cię zainteresować

Top lista 5 seriali wartych obejrzenia
Top lista 5 seriali wartych obejrzenia
6 lutego 2018
5 pomysłów na prezent na walentynki dla niego
5 pomysłów na prezent na walentynki dla niego
28 stycznia 2018
Pomysły, jak spędzić czas z babcią – prezent na Dzień Babci
Pomysły, jak spędzić czas z babcią – prezent na Dzień Babci
16 stycznia 2018
  • http://www.womanatwindow.com/ Dagmara Piekutowska

    Najlepszy peeling na świecie! Króluje u mnie od kilku ładnych lat i najbardziej cenię go sobie za poprawę kolorytu skóry :)

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      Też używam go od lat, jest niezastąpiony :-) często spotykam się z informacją, że poprawia koloryt skóry, ale u siebie tego nie zauważyłam.

  • http://slimsizeme.pl Anna Choińska

    Dużo o takim peelingu słyszałam dobrego, trzeba w końcu wypróbować 😉

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      Myślę, że jak raz spróbujesz, to potem będziesz do niego wracać :)

  • http://www.justynalis.com/ Justyna Lis

    Uwielbiam. Odkąd odkryłam, że we wszystkich moich kupnych peelingach w czołówce widnieje parafina – przerzuciłam się na peeling kawowy.

  • http://domnaobcasach.com/ Agnieszka Wieczorek

    Robię czasem w domu peelingi. Przeważnie kawowy, cukrowy albo z soli morskiej. Takie domowe peelingi są o niebo lepsze od tych kupnych :)

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      Cukrowy bardzo lubię do ust <3

  • http://monotematycznaona.pl • MonotematycznaOna •

    Próbowałam już peelingu kawowego i prócz tego, że to dość „brudna robota” to byłam bardzo zadowolona z jego działania. Choć zdecydowanie przydałabym mi się większa systematyczność w kwestii peelingowania ciała 😀

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      Ja też pracuję nad systematycznością, często wpadam w nią na jakiś czas, potem coś mi przerwie i później znowu musze się mobilizować:-) Jednak bardzo lubię ten efekt po, więc staram się pilnować :-)

  • http://emplaceblog.blogspot.com/ Magda

    Nigdy, przyznam szczerze nie robiłam takich cudów, z lenistwa zapewne.. Ale widzę, że domowe peelingi biją rekordy popularności, więc coś w tym musi być, a w sumie każdy sposób jest dobry, jeśli może wspomóc redukcję cellulitu, eh odwieczny problem ;/

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      W przypadku walki z cellulitem i peelingiem potrzebna jest regularność, a to odwieczny problem większości osób :-) Zachęcam więc do spróbowania tego peelingu, to chyba najlepszy do ciała, jaki można znaleźć, a przygotowanie to zaledwie chwila 😉

  • http://www.ekomentalnie.com/ Ekomentalnie

    Mój ulubiony peeling 😀

  • http://www.moj-kawalek-podlogi.pl Edyta moj-kawalek-podlogi

    Mój pierwszy naturalny peeling. Uwielbiam! Teraz rozkochałam się w cytrusowym na bazie cukru i serdecznie polecam! :)

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      Podasz swoje proporcje w tym cytrusowym peelingu?

      • http://www.moj-kawalek-podlogi.pl Edyta moj-kawalek-podlogi

        Na moim blogu parę postów temu pisałam o nim. Tam znajdziesz dokładne proporcje :)

o mnie

Mam słabość do ładnych rzeczy. Przyciąga mnie wszystko, co francuskie, a moja największa miłość to Paryż. Wąskie uliczki i okna z drewnianymi okiennicami. Leniwy poranek z croissantem na śniadanie i...

FACEBOOK