Recenzja Love&Style&Life, Tajniki Makijażu i Księga stylu Coco Chanel

LifestyleRecenzje
16 sierpnia 2016 / By / , / 4 Komentarzy

Zgodnie z tym, co zapowiadałam w podsumowaniu lipca, zabrałam się za recenzje książek, które ostatnio przeczytałam. O Love&Style&Life Garance Dore na pewno już coś słyszałyście. Wydawało mi się, że już niemal wszyscy mieli ją w rękach, jednak okazuje sie, że wcale nie. Tajniki Makijażu skusiły mnie pierwszym wrażeniem – otworzyłam książkę i ukazało mi się mnóstwo porad. Czy przydatnych? Zobaczycie niżej 😉 Książka Karen Karbo o Coco leżała u mnie na półce już od dawna. Bardzo byłam jej ciekawa, dlatego od niej zacznę.

KSIEGA STYLU COCO CHANEL – Karen Karbo

Karen Karbo to amerykańska pisarka, której powieści były wielokrotnie nagradzane. Pisała dla wielu znanych czasopism, np. Elle, Vogue czy New York Times.

Na odwrocie książki możemy przeczytać „Zabawna i niezwykle wciągająca lekcja stylu, elegancji, wiary w siebie, odwagi, asertywności, poczucia humoru, hm… może więc po prostu szczęścia?”

Może zacznę od tego: jeśli autorka tej książki uważa, że zawarła w niej to wszystko, to jest w dużym błędzie. W odróżnieniu od Garance Dore, Karbo faktycznie pisze o modzie, jak powstawała itd. Mimo to zabrakło mi wyraźnych konkretów, ponieważ autorka co chwilę wtrąca swoje osobiste anegdotki, które chyba miały być śmieszne, ale wg mnie są trochę wymuszone. Ponadto jest nagradzana i pisze dla słynnych czasopism, ale jej styl ciężko mi się czytało. Szczerze Wam powiem, że to mój drugi raz, kiedy nie doczytałam książki. Pierwsza była Pawlikowska. Tutaj utknęłam na 168 stronie i już nie mam ochoty do niej wracać.

LOVE & STYLE & LIFE – Garance Dore

Garance Dore nazywana jest przez „New York Timesa” strażniczką wszelkiego stylu. Publikowała w Vouge, Elle i New York Timesie. Jej prace ilustrowały kampanie domów mody: Dior, Prada, Louis Vuitton, Chloe.

Na odwrocie książki możemy przeczytać „Wybierzmy się razem w podróż po krainie stylu: od spraw powierzchownych (jaką dżinsową kurtkę wybrać) po jego istotę (jak kochać).”

No więc… niewiele tu o stylu. Naprawdę! Książka jest piękna. Ma cudowne fotografie i fajny jak dla mnie styl pisania. Czyta się ją bardzo lekko i szybko. Dwa wolne wieczory i książka skończona. Garance ma przyjemny humor, ciekawie opowiada, ale na tym się kończy. Zapowiedziała, że dużo będzie o stylu, ale w gruncie rzeczy najmniej o nim pisze. Więcej chyba opowiadała o swoich dotychczasowych nietrafionych miłościach, aniżeli o francuskim szyku i elegancji. Pod tym kątem książka bardzo, ale to bardzo mocno mnie zawiodła. Jeśli szukacie w niej modowych podpowiedzi, to na pewno ich tu nie znajdziecie. Jednak powiem Wam, że wybaczam jej, ponieważ jest świetnie wykonana i pięknie wygląda. Nie jest to głęboka lektura, ale miło spędziłam przy niej czas.

TAJNIKI MAKIJAŻU – Red Lipstick Monster 

Ewa Grzelakowska-Kostoglu – wizażystka i piercerka. Prowadzi kanał makijażowy na polskim YouTubie, który podobno każdego miesiąca ogląda ponad pół miliona internautek.

Na odwrocie książki możemy przeczytać „Ta książka pozwoli ci zrozumieć zasady makijażu. W końcu znajdziesz odpowiedź na pytania: Jak dobrać odpowiedni podkład? Jak zrobić perfekcyjną kreskę na powiece?…”

Z całej trójki to ta książka najbliższa jest temu, co się o niej pisze. Znajdziecie w niej mnóstwo porad. Są one rozpisane tematycznie. Ponadto Ewa podzieliła je na tekst i zdjęcia, które mają obrazować o co jej chodzi. Na końcu każdego rozdziału jest lista filmików, gdzie możecie więcej dowiedzieć się o poruszanym temacie. Widać, że książka sponsorowana jest przez jedną firmę, jednak mi to nie przeszkadza. Za coś trzeba ją wydać. RLM pisze całkiem lekko, prosto i przyjaźnie. Czytałam ją w tzw. między czasie, ale w niczym mi to nie przeszkadzało, dzięki podziałowi na kategorie. Książka jest OK, ale osobiście niewiele wniosła w moje dotychczasowe doświadczenie z makijażem. Sądziłam, że więcej się z niej dowiem. Maluję się na co dzień więc jakieś podstawy mam. Wydawało mi się jednak, że jestem raczej laikiem i książka rozjaśni mi kilka spraw, ale poruszała raczej zupełne podstawy. Dlatego polecić ją można osobom, które się nie malują lub robią to bardzo oszczędnie.

Przeczytałam więc trzy książki – no może Karen Karbo nie do końca – i powiem Wam, że tym razem nie byłam zbyt usatysfakcjonowana. Od każdej z nich spodziewałam się czegoś więcej. Od dwóch zdecydowanie czegoś więcej i czegoś lepszego, w rezultacie niewiele z tego dostałam. Podsumowując, Księge stylu Coco Chanel nieszczególnie polecam, mówi o historii Chanel, ale jest ciężko napisana. Love&Style&Life nie spełnia swojego celu, ale jest przyjemna w odbiorze. Tajniki Makijażu będą dobre dla osób zupełnie początkujących i nie znających tematu malowania się.

Na koniec zaś cytat z książki Karen Karbo, który bardzo mi się spodobał. Jeśli Coco faktycznie miała taki cięty język – chylę czoła. Na pewno jak każdy miała konkurencję. Był nią m.in. Poiret, który w 1920 roku sięgnął dna, konfrontując na wystawie swoje stroje ze strojami Chanel. Kiedy po całym incydencie wpadli na siebie, podobno wywiązała się między nimi krótka, acz wymowna dyskusja:

„Widząc Chanel ubraną w skromną czarną garsonkę z białym szkolnym kołnierzykiem oraz mankietami, Poiret rzucił sarkastycznie:

– Po kim ta żałoba, mademoiselle?

– Po panu, monsieur – odparła Coco.”

Czytałyście którąś z tych książek? Macie na którąś z nich ochotę? Co o nich myślicie, a może polecicie inne w tej kategorii?

Może Cię zainteresować

Top lista 5 seriali wartych obejrzenia
Top lista 5 seriali wartych obejrzenia
6 lutego 2018
5 pomysłów na prezent na walentynki dla niego
5 pomysłów na prezent na walentynki dla niego
28 stycznia 2018
Pomysły, jak spędzić czas z babcią – prezent na Dzień Babci
Pomysły, jak spędzić czas z babcią – prezent na Dzień Babci
16 stycznia 2018
  • http://mojeimponderabilia.pl mojeimponderabilia

    Mam identyczne zdanie o dwóch książkach! Garance stworzyła piękną książkę, której brakuje po prostu treści. Ja jej nawet nie skończyłam czytać, bo to nie na moje nerwy… Z kolei książka Ewy jest zdecydowanie bardziej wartościowa, ale dla bardzo początkujących fanów makijażu i dowiedziałam się niewiele :/

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      Dokładnie. Na te książki jest duża moda, zwłaszcza Garance. Im więcej się o nich mówi, tym bardziej zwiększa się potrzeba ich posiadania. L&S&L chociaż ładnie się prezentuje :)

  • http://monotematycznaona.pl Milena | Monotematyczna

    Niezbyt przepadam za tego typu książkami dlatego jeszcze nie miałam okazji ich czytać. Ale masz rację chyba są to książki typu coś lekkiego w międzyczasie 😉 Najbardziej chyba przypadła mi do gusty Księga stylu … i jeśli będę miała okazję to z pewnością przeczytam 😉

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      Ja się do nich przekonuję właśnie pod tym kontekstem. Choć od Love&Style&Life spodziewałam się, że dowiem się czegoś więcej nt. francuskiego stylu i życia. Z tej „kategorii” czeka mnie jeszcze „Elementarz stylu” i „Mniej. Intymny portret zakupowy Polaków”. Teraz przeczytałam powieść i żałuję, że nie zabrałam więcej książek na urlop :) Po nim wracam zaś do książek czytanych dla nauki :)

o mnie

Mam słabość do ładnych rzeczy. Przyciąga mnie wszystko, co francuskie, a moja największa miłość to Paryż. Wąskie uliczki i okna z drewnianymi okiennicami. Leniwy poranek z croissantem na śniadanie i...

FACEBOOK