Sprawdzony przepis na lasagne z idealnym sosem beszamelowym

Całkiem niedawno odwiedziłam bliskich za granicą. Jako że to była niespodzianka, w sobotę poszliśmy do restauracji na obiad. Tam część z osób zamówiła sobie lasagne. Ja skusiłam się na pizzę. Uznałam że jest to bezpieczniejsze rozwiązanie. Do tego byliśmy we włoskiej restauracji więc chciałam zobaczyć, co dobrego dostanę. Ku mojemu zaskoczeniu, kiedy poprosiłam o sos czosnkowy – dostałam oliwę z czosnkiem 🙂 I ku mojemu jeszcze większemu zaskoczeniu – lasagne była dużo, dużo smaczniejsza. Tak żałowałam, że jej nie zamówiłam, że kiedy wróciłam do domu, postanowiłam przygotować swoją. Powiem Wam… Niebo w gębie! Dlatego podsyłam Wam mój sprawdzony przepis na lasagne z idealnym sosem beszamelowym. Dużą inspirację zaczerpnęłam od Kwestii Smaku.

składniki (na naczynie 20 x 27 cm)

SOS BOLOŃSKI

  • 2 małe cebule
  • 2 duże ząbki czosnku
  • 100 g boczku wędzonego w plastrach
  • 250 g mięsa mielonego wieprzowego
  • 250 g mięsa mielonego wołowego
  • 1 mała marchew
  • 3/4 szklanki bulionu wołowego
  • 600 g pomidorów krojonych z puszki
  • 150 g koncentratu pomidorowego
  • 2 płaskie łyżeczki cukru
  • 3/4 szklanki wina czerwonego półwytrawnego (można pominąć)
  • sól, pieprz, oregano, bazylia, zioła prowansalskie, słodka papryka
  • olej do smażenia
  • makaron lasagne

SOS BESZAMELOWY

  • 100 g masła
  • 4 łyżki mąki pszennej
  • 3/4 l tłustego mleka
  • sól
  • gałka muszkatołowa

+ 300 g sera gouda

przygotowanie (1h 15 min w tym 45 min pieczenia)

SOS BOLOŃSKI

Obraną cebulę i czosnek smażę na oleju. Kiedy jest pół-miękka dodaję pokrojony boczek. Chwilę smażę i dorzucam mięso wieprzowe. Po obsmażeniu dodaję mięso wołowe i mocno zesmażam. Dodaję zmieloną marchewkę, mieszam i zalewam bulionem wołowym wymieszanym z koncentratem. Po chwili gotowania na średnim ogniu dodaję pomidory i duszę kilka minut. Po tym dolewam wino, przyprawiam wszystkimi przyprawami, słodzę i redukuję ilość wody.

SOS BESZAMELOWY

Na średnim ogniu rozpuszczam masło. Kiedy jest płynne dodaję mąkę i szybko rozcieram. Smażę na zmniejszonym palniku (ok. 2 minut). Po tym dolewam mleko, mieszam i gotuję na średnim ogniu. Przyprawiam solą i gałką muszkatołową i mieszam aż do zgęstnienia.

PRZYGOTOWANIE

Piekarnik nastawiam na 175*C. Ceramiczną formę dokładnie natłuszczam. Dno formy smaruję sosem beszamelowym i wykładam płatami makaronu. Na to wykładam sos boloński, potem sos beszamelowy i posypuję startym serem. Na wierzch kładę makaron i powtarzam sekwencję aż wypełnię formę. Ostatnia warstwa to żółty ser. Lasagne wkładam do nagrzanego piekarnika i piekę ok. 45 minut. W połowie tego czasu można ją przykryć folią aluminiową – matową stroną do góry. Po 45 minutach włączyłam funkcję dopiekania (ok. 3 min) tak, aby ser z wierzchu był chrupiący.

Przyznam, że jest to danie, przy którym trzeba spędzić trochę czasu. Samo przygotowanie sosów i uzupełnienie formy to ok. 30 minut. Czyli pozornie nie tak dużo. Jednak jak to bywa z pieczonymi obiadami, trzeba niestety doliczyć czas pieczenia. Uważam jednak, że raz na jakiś czas warto przygotować tego typu posiłek. Ponadto muszę wspomnieć, że sos beszamelowy z tych proporcji wyszedł naprawdę smaczny. To pierwszy, który szczerze mi zasmakował. Mój sprawdzony przepis na lasagne z idealnym sosem beszamelowym to propozycja choćby na niedzielny obiad. Nam wystarczyła na dwa dni i nawet odgrzewana była dobra! Niestety nie udało mi się zrobić konkretnych zdjęć (kto widział moje mocowanie do statywu?!), ale mam nadzieje, że opis zachęci Was do spróbowania. Warto!

Robiliście już swoją lasagne? Jedliście już ją w ogóle?

Related Posts