Podsumowanie akcji ogarniania przestrzeni

Lifestyle
18 października 2016 / By / , / 18 Komentarzy

O tym, co zrobić, kiedy nadmiar rzeczy nas przytłacza i cierpimy na wieczny brak miejsca przeczytacie w jednym z postów lifestylowych. Pisałam wtedy, że wstępnie daję sobie miesiąc, aby za ten temat się zabrać i część rzeczy uporządkować. Zaczęłam z przytupem i bardzo szybko uzyskałam oczekiwany efekt. Efekt, z którego jestem niesamowicie zadowolona i nawet dumna. Krótko przypomnę, co zrobić, aby uporządkować przestrzeń. Powiem też, co mi się udało do tej pory zrobić. To wszystko to jeszcze nie koniec!

Porządki

Z komody zniknął stos książek i zeszytów. W apteczce na nowo zapanował porządek. Uprzątnęłam tzw. szałfkę-grajdołek. Teraz jest niemal pusta. Leży tam moja taca do zdjęć, gazeta i koszyk. Zrobiłam też porządek we wszystkich swoich szufladach. Dwie z nich wymagały mnóstwa czasu, bo były w nich książki, dokumenty, różne kartki, długopisy i inne akcesoria. Wszystkie dokumenty zgodnie z tym, co pisałam w poprzednim poście, wrzuciłam do segregatora. Wszystko podzielone tematycznie jest w koszulkach. Rachunki trzymam w jednej kopercie podpisanej rocznikowo. Pamiątki wylądowały w jednym dużym kartonie. Bardzo dużo rzeczy po prostu wyrzuciłam. Okazało się, że są zupełnie zbyteczne.

Kosmetyki

Kosmetyki zawsze mam uporządkowane. Obecnie trzymam je głównie w kartonowych pudełkach, ale właśnie czekam na przesyłkę. Wkrótce będę miała wymarzone pojemniki plastikowe. Projekt denko trwa. Nawet w czasie wielkich promocji Super-Pharm czy Rossmanna nie daję się skusić. Nie kupuję nic na zapas, ponieważ mam co wykańczać. Do tego czasu na pewno pojawi się nowa promocja.

Ubrania

To jest jeden z tych punktów, z których jestem najbardziej dumna. Posegregowałam wszystko i poukładałam w półkach. Część rzeczy oddałam innym, a część wystawiłam na portale aukcyjnie. Kilka z nich zdążyłam już sprzedać. W szafkach zrobiło się naprawdę przejrzyście!

Inne

Sfotografowałam również  inne przedmioty, które nie zaliczają się do powyższych. Była to m.in. lampa UV do paznokci hybrydowych, lakiery, których nie używałam czy mój poprzedni telefon. Te także wystawiłam na sprzedaż i… sprzedałam wszystko po cenie, jaką chciałam za nie dostać! Tu odzywa się jeszcze inny temat, czyli dobre, zdrowe myślenie i unikanie negatywnych stwierdzeń.

Moja porządkowanie przestrzeni ciągle trwa. To jeszcze nie jest koniec, jednak dzięki temu moje samopoczucie od razu jest lepsze. Dodatkowo zyskałam więcej miejsca, a dzięki temu porządek. Pilnuję się, aby z powrotem nie zagracić pomieszczeń. Zanim cokolwiek kupię, zastanawiam się nawet kilka dni. Dzięki temu trzymam w ryzach zarówno finanse, jak i moje porządki. Najbardziej z tego wszystkiego cieszy mnie fakt, iż zyskałam więcej powierzchni, ale co ciekawsze, zarobiłam na rzeczach, które leżały i się kurzyły. Dzięki temu zarobiłam naprawdę fajną sumę, którą zamierzam dobrze wykorzystać. Uważam, że zasłużyłam na wydanie tych pieniędzy na lampy do zdjęć, na które wcześniej szkoda było mi pieniędzy. Czekam na nie z niecierpliwością!

Przyznajcie się – komu z Was udało się przynajmniej część rzeczy uporządkować?

Jestem bardzo ciekawa, czy ktoś z Was w ogóle podjął taką próbę?

Może Cię zainteresować

Top lista 5 seriali wartych obejrzenia
Top lista 5 seriali wartych obejrzenia
6 lutego 2018
5 pomysłów na prezent na walentynki dla niego
5 pomysłów na prezent na walentynki dla niego
28 stycznia 2018
Pomysły, jak spędzić czas z babcią – prezent na Dzień Babci
Pomysły, jak spędzić czas z babcią – prezent na Dzień Babci
16 stycznia 2018
  • Kosmetyko Fanki

    Ja ostatnio wzięłam się za porządki w szafie ;p

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      To się zawsze opłaca, ciężko tylko potem te porządki utrzymać :-)

  • http://www.kobietapo30.pl Kobietapo30

    i super :) świetnie ze udało Ci się uporządkować przestrzeń i jeszcze sprzedać w dobrych cenach niepotrzebne rzeczy

  • http://bymadameem.pl Marta

    Gratuluję podjecia wyzwania:) widac efekty:) Dla mnie też bardzo istotne jest utrzymywanie porządku w swoim otoczeniu. Bałagan w jakiejś szufladzie czy zagracona szafa potrafią chodzić za mną cały dzień. Jakiś czas temu podjęłam wyzwanie uporządkowania szafy. Okazało się, że prawie połowa rzeczy może zostać usunięta. Staram sie też nie gromadzić niczego na zapas. Teraz kiedy widzę promocje w drogeriach jeśli wiem, że niczego konkretnego nie potrzebuję to nawet nie wchodzę. Już nie raz tak miałam,że weszłam żeby sie tylko rozgladnac a potem zastanawiałam sie gdzie moje 200 zlotych.

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      Dziękuję :) Potrzeba czasu, aby tak duże porządki zrobić i wprowadzić zmiany, ale kiedy widzi się efekty, od razu człowiek nabiera ochoty na więcej :) Ja, aby kontrolować wydatki (i nie zagracać nawet małej ilości miejsca), unikam miejsc, w których wiem, że mogę się na coś skusić. Dlatego przy ostatniej promocji Rossmanna nawet nie zaglądałam do tego sklepu. Dzięki temu nie gromadzę tych wszystkich kosmetyków. Bo wbrew pozorów wykorzystanie ich trochę trwa, a one leżą, leżą i leżą.

  • http://www.majniakifashion.pl/ Majniaki

    Ja porządki staram się robić na bieżąco. Wszystkie dokumenty, faktury, umowy itp. trzymam w segregatorze. Jak czegoś nie używam, to albo oddaję komuś, albo sprzedaję, albo wyrzucam. Nie lubię bałaganu i mnóstwa niepotrzebnych rzeczy dookoła. W uporządkowanej przestrzeni żyje się dużo lepiej i przyjemniej :)

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      I to jest najlepsza rzecz, jaką można zrobić – dbać o porządek na bieżąco. Obecnie również zwracam na to uwagę, przyjemniej jest wrócić do mieszkania i lepiej się myśli :-)

  • ladyagat

    Bardzo fajna akcja! U mnie takie większe porządki robię dwa razy w roku na wiosnę i jesień. Bardzo lubię miec wszysko poukładane i na swoim miejscu :)

    http://www.ladyagat.com

  • http://Plantacjapozytywnychmysli.blogspot.com/ Gaja

    Podjęłam taką próbę z nadejściem jesieni, każdej niedzieli staram się coś uprzątnąć, trochę powyrzucać. Ja na razie nie miałam jednak zbyt wiele czasu na swoje postanowienie, tylko jedna wyrzutka była, za to na cztery reklamówki. Mam nadzieję, że do nowego roku zdążę. Najbardziej żal mi ubrań, ciągle myślę – schudnę i będzie jak znalazł 😉 Też chciałabym sprzedawać, próbowałam ale na używane rzeczy nie zauważyłam popytu. Udało mi się sprzedać żakiecik w idealnym stanie za 20 zł, od tego oczywiście należy odjąć potrącenie z Allegro. W sumie wystawienie, później pakowanie i wysyłka, a zarobek taki sobie 😉 chyba wolę wrzucić nieużywane ubranie do kontenera na ubrania…

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      Takie postanowienia są bardzo fajne – mobilizują nas do działania. Trzymam zatem kciuki, abyś się wyrobiła :) Co do sprzedaży, myślałam podobnie jak Ty, ale z drugiej strony nic mnie to nie kosztowało. OLX jest za darmo, na Allegro akurat miałam pakiet 50 darmowych wystawień i płacę tylko prowizję + facebookowe grupy. Potrafiłam np. sprzedać 2 cienkie paski z Reserved. Policzyłam za nie 15zł + wysyłka. W wysyłce uwzględniam jej realne koszta, więc nic nie dokładam. W ten sposób jestem 15zł do przodu. Sprzedałam piękne, domowej roboty ponczo, którego aż żal mi było się pozbywać. Poszło za 20zł, ale już jestem do przodu. Tak sprzedałam też inne rzeczy i jedna do drugiej, ale zrobiła się naprawdę fajna suma. Trochę czasu to wymaga, ale mimo wszystko się opłaca. Dzięki temu mogę kupić coś innego :)

  • http://www.zycieinspiruje.pl/ Gabriela | życieinspiruje.pl

    Staram się jak mogę utrzymywać ład i porządek i jeżeli robię to systematycznie, mogę sobie pozwolić na leniwą, a nie „sprzątającą” sobotę :)

    Jednak kiepsko radzę sobie z porządkiem w szafie. Niby ubrania są poskładane, ale mam ogromny problem, aby były to równe i mniej-więcej jednakowe kosteczki :p

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      Och, równe kosteczki to chyba najmniejszy problem! Ale wiem o czym mówisz, ja mam zadatki na perfekcjonistkę więc nawet kolorystycznie i tematycznie u mnie musi być :)

  • http://elare.pl/ Justyna Skowera | elare

    U mnie najlepszą okazją do porządkowania rzeczy była przeprowadzka :) Chociaż przyznaję że w dokumentach wypadałoby zrobić porządek, ale trochę mnie to przeraża :) Piękne zdjęcia.

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      Dziękuję!
      Często spotykam się z taką opinią wśród osób, które sie przeprowadzały :) Mnie w pewnym momencie zaczęła męczyć zbyt duża ilość rzeczy. Coraz bardziej podoba mi się minimalizm i bardzo lubię, kiedy wszystko schowane jest w szafkach.

  • http://urudej.pl/ Karolina W | urudej.pl

    Ja muszę znowu przejrzeć swoje półki i szuflady. I zacząć sprzedawać książki, do których już nie wrócę, a trochę ich mam 😉

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      Ja z kolei muszę się pilnować, aby nowych książek nie kupować. Mam do nich słabość, a na regale stoi kilka i czeka na swoją kolej… :)

  • http://testowaniaczas.blogspot.com/ Testowania Czas

    Ja odłożyłam za małe już rzeczy córeczki z myślą o sprzedaży, bo na razie nie mam komu oddać. Ale jeszcze nie zabrałam się za to. Rzeczy po synku systematycznie oddaję dalej :)

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      Takie zrobienie zdjęć i wystawienie na sprzedaż niestety wymaga czasu i pracy, ale potrafi być opłacalne zarówno finansowo, jak ich w perspektywie wolnego miejsca w szafie :)

o mnie

Mam słabość do ładnych rzeczy. Przyciąga mnie wszystko, co francuskie, a moja największa miłość to Paryż. Wąskie uliczki i okna z drewnianymi okiennicami. Leniwy poranek z croissantem na śniadanie i...

FACEBOOK