Poranne rytuały, które poprawiają humor

Lifestyle
25 października 2016 / By / , / 18 Komentarzy

Każdy z nas ma chyba swoje codzienne rytuały. Niech koniecznie odezwie się ten, który ich nie ma! Myślę, że nieco inaczej może to wyglądać u osób, które pracują na zmiany lub studiują dziennie, jednak są pewne czynności, które powielamy każdego dnia. Mój system pracy jest według mnie tym najlepszym. Pracuję tradycyjnie, biurowo, czyli poniedziałek – piątek od 8 do 16. Dzięki temu każdy poranek wygląda u mnie tak samo. Jednak nie przeszkadza mi ta rutyna. Wręcz przeciwnie. Bardzo ją lubię, bo moje poranne rytuały poprawiają mi humor :)

Kawa

Kawy nie mogło zabraknąć w moim zestawieniu. Kiedyś piłam jej więcej, teraz ograniczyłam do jednej. Jednej codziennie rano. Kiedy tylko wstanę, idę do kuchni i włączam ekspres. W tym czasie idę do łazienki i myję twarz zimną wodą. Kawę popijam najczęściej w tzw. między czasie. Najczęściej stoi na komodzie i sięgam po nią przy okazji malowania się. Uwielbiam aromat kawy i nie potrafiłabym z niej zupełnie zrezygnować.

Dobre słowo

Ten punkt odwołuje się trochę do innego posta, czyli tekstu o destrukcyjnym myśleniu. Staram się witać dzień dobrą wróżbą i tak samo go żegnać. Zawsze mówię sobie, że to będzie dobry dzień. Ilekroć robię to z pewnością siebie (no cóż, poranki bywają trudne), zawsze wydarzy się w nim coś dobrego, coś efektywnego. Czasem trzeba tylko to zauważyć.

Ćwiczenia

Od kilku lat staram się prowadzić zdrowy styl życia, ale! Nie popadam w skrajności. Piję alkohol, jem słodycze i tłuste rzeczy. Chodzi mi raczej o zdrowe, dobre nawyki. Jednym z nich są poranne (i obecnie wieczorne) ćwiczenia. Trwają krótko ze względu na to, że niezależnie o której wstanę, o poranku czas zawsze szybko ucieka. Jeszcze w piżamie, przez 10 minut robię przysiady, wymachy rąk, nóg i skłony. Na dzień dobry budzę się i od razu czuję się lepiej. I choć to tylko 10 minut rano i 10-15 minut wieczorem, to przy regularnym rozciąganiu szybko można zauważyć efekty.

Makijaż

Malowanie się to nieodłączny element moich porannych rytuałów. Nie mam problemu pokazać się bez makijażu, ale raczej rzadko to robię. Wolę schować niedoskonałości i podkreślić atuty. Czuję się wtedy pewniej i bardziej kobieco. Nie dysponuję bardzo dużą ilością kosmetyków (choć małą też nie). Mam raczej te podstawowe i kilka dodatkowych. Zgodnie z ideą denka, nie kupuję nic na zapas, więc jak widać na zdjęciu – nie zajmują mi one wiele miejsca. Na pewno na komodzie znajdzie się przestrzeń dla kawy :)

Pies

Pies, czyli Diego vel Rudy, to taka cudowna istota, która jak tylko wyczuje, że człowiek otworzył oczy, podbiega do ciebie i merda ogonkiem. Miewa dni, że leni się w łóżku dopóki nie usłyszy otwierania drzwi wejściowych albo uderzenia miski o podłogę. Na pewno jednak nie pozostawi poranka bez głaskania i tulenia się. Tak więc wszelkie czułości są obowiązkowe – najlepiej o każdej porze dnia i nocy. Spacerem zajmuje się Pan Mąż, ja zaś dbam o pełne miski, które raczej szybko zostają opróżnione.

Moje poranne rytuały, które poprawiają humor, to bardzo proste czynności. Mają jednak one duży wpływ na to, jak będzie wyglądał mój dzień. Nie lubię nie dopijać kawy, dlatego nawet na odchodne potrafię wypić ostatni łyk. Ćwiczenia zawsze mnie rozruszają i napędzają na kolejny dzień. Dobre słowo od razu pozytywnie nastraja, makijaż dodaje pewności siebie, a pies? Cóż, pies jest tu wisienką na torcie, która łączy ze sobą to wszystko :)

Ciekawa jestem, jak wyglądają Wasze poranne rytuały?

Może Cię zainteresować

Top lista 5 seriali wartych obejrzenia
Top lista 5 seriali wartych obejrzenia
6 lutego 2018
5 pomysłów na prezent na walentynki dla niego
5 pomysłów na prezent na walentynki dla niego
28 stycznia 2018
Pomysły, jak spędzić czas z babcią – prezent na Dzień Babci
Pomysły, jak spędzić czas z babcią – prezent na Dzień Babci
16 stycznia 2018
  • http://www.zycieinspiruje.pl/ Gabriela | życieinspiruje.pl

    Podoba mi się bardzo Twój rytuał z dobrą myślą na dobry dzień – warty naśladowania! :)
    Uwielbiam aromat kawy unoszący się w domu, pobudza zmysły i ociepla atmosferę. Nie mogę jednak przełknąć kawy na pusty żołądek i bardzo podziwiam tych, którzy bez jakichkolwiek skutków ubocznych oddają się temu rytuałowi każdego poranka :)

    Ściskam mocno i pozdrawiam!

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      Od takich dobrych przyzwyczajeń dzień od razu zaczyna być lepszy. Warto się tego uczyć :-) Z piciem kawy na czczo nigdy nie miałam problemu. Uwielbiam ją, ale o żadnej porze nie smakuje mi tak bardzo, jak rano :-)

      Pozdrawiam, dużo uśmiechu!

  • http://mojeimponderabilia.pl mojeimponderabilia

    Rudy jest cudowny i aż mam ochotę go przytulić 😀 Prawdziwy model ci się trafił! Zwierzaki potrafią naprawdę poprawić nastrój. Ja uwielbiam u nich to, że bez względu na wszystko mają dobry nastrój i wiele im do szczęście nie trzeba 😀

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      Oj nie! Kochana! Aparat, telefon, cokolwiek robi zdjęcia – działa na niego odstraszająco! Nie wiem o co mu chodzi, bo przecież chyba nie rozumie co to jest? 😀 Ale potrafi leżeć mi na nodze przez 30 minut, a jak złapię za telefon, żeby zrobić mu zdjęcie (bo przecież jest taki słodki!), to ten zaraz głowa w drugą stronę i foch, póki go nie schowam?! Zdarza mu się też mieć gorsze dni i chodzi smutny jak coś mu dolega, ale zdecydowanie przekazuje tylko miłości, czułości i często energii, że nie da się przejść obojętnie. Trzeba głasknąć!

      • http://mojeimponderabilia.pl mojeimponderabilia

        No cóż gwiazdy mają swoje humory i nie lubią paparazzi 😀
        Moja sunia kiedy tylko wyczuła, że mama szykuje się do pracy, to od razu kładła się obrażona i nie reagowała nawet na wołanie. Niby to tylko zwierze, a jednak ja wierzę, że te istoty mają coś w rodzaju duszy :)

        • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

          To fakt, Diego też przed naszym wyjściem siedzi pod drzwiami i patrzy smutnym wzrokiem „Naprawdę musicie iść?” :-)

  • http://www.pantofelwpodrozy.pl/ Pantofel w podróży

    Super, że wykonujesz ćwiczenia z samego rana! Ja niestety jakoś nie potrafię tego wcielić w życie i ilekroć obiecuję sobie, że „już od jutra” będę ćwiczyć regularnie i od razu po przebudzeniu to i tak mi się to nie udaje…Podziwiam!

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      To nie są bardzo wymagające ćwiczenia, nie trwają też długo, ale od razu lepiej się czuję. Dodatkowo po miesiącu regularnych ćwiczeń widzę dużą różnicę. Mimo że to tylko ok. 20 minut dziennie, to już obserwuję, że mięśnie są bardziej jędrne i chodzę bardziej wyprostowana. Dla takich efektów warto, bo to naprawdę niewiele wysiłku jest :-)

  • http://calm-station.pl Matylda

    Kawa ♥ ja też ją uwielbiam i każdego dnia celebruję jej picie – staram się nie robić w tym czasie nic innego, na kilka minut skupić się tylko i wyłącznie na niej. To taka moja mała przerwa podczas porannego zabiegania :)

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      Niestety w tygodniu przed pracą nie udaje mi się wygospodarować wystarczająco czasu, aby na spokojnie wypić kawę, ale w weekend to podstawa. Najczęściej piję ją jeszcze w łóżku, przeglądam prasę lub oglądam poranne programy :-)

  • http://itsbeenbozza.blog.pl/ By_BOZZA :)

    Kawa<3 zdecydowniue, sam zapach działa na mnie super pobudzająco. Nie słodzę, syropów też nie dodaje z odrobiną mleka i dzień jest pięknieszy 😉 Miłego dnia!
    zapraszam również na mój dziennik :) itsbeenbozza.blog.pl

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      Również piję kawe z mlekiem. Kiedyś tylko czarną, a obecnie nie potrafiłabym jej wypić. Za to dzień bez niej, to prawie jak dzień stracony :)

      • http://itsbeenbozza.blog.pl/ By_BOZZA :)

        Tak dokładnie, mnie tez kawa bez mleka nie zadowoli niestety-ale pije mleko bez laktozy bo ze zwykłym moze byc rożnie :) miłego dzionka!!

  • http://www.wyspykultury.pl Wyspy Kultury

    Najmniej lubię rano malować się. Jestem często tak zaspana, że mnie to przerasta, ale nie mam wyjścia muszę. Co ciekawie, lubię wcześniej wstawać.

  • http://www.emplace.pl/ Magda | Emplace

    Jako niepoprawna optymistka kawy, dziwię się za trzech, jak to możliwe, że od kilku tyg, moje ręce z samego rana wedrują ku herbacie a nie kawie.. Generalnie o tej porze roku chodzi o przyjemny zapach i ciepełko, także oba płyny robią robotę 😉 Mogłabym Twój rytuał skopiować, a że nie mam psa, to zamieniłabym to na codzienne prostowanie włosów przy Singielce 😉

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      U mnie kawa rano jest obowiązkowa, a kiedy nie mam mleka, cały dzień odpokutowuję. Miałam przerwę od picia herbaty, ale w pracy i wieczorem do nich wracam. To chyba wina chłodu, który nastał :-)

  • http://www.kawa-herbata-kakao.pl/ kawa-herbata-kakao.pl

    Ja pierwsze co robię rano, to również kroki w stronę kuchni i kawa :)
    Podziwiam ćwiczenia rano, ja mam nawet alarm na to… ale nie potrafię się zmobilizować :( łatwiej mi idzie ćwiczenie wieczorem i to najlepiej nie w domu, a gdzieś w klubie lub szkole tańca. Mam też poranne rytuały, których próbuję się pozbyć lub co najmniej ograniczyć – od razu włączam komputer i za długo siedzę na facebooku lub innych portalach. Z drugiej strony ma to też plusy – oglądam filmiki motywujące do działania lub dowiaduję się ciekawych i rozwijających nowości :)

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      Ja kiedy poczuję zapach kawy – od razu czuję sie lepiej :) Osobiścię nudzą mnie zajęcia fitness, jedynie lubię Zumbę, bo to bardziej taniec. Jak mam zaś biegać, to wolę w terenie mimo mrozu, niż na bieżni, bo mnie to nudzi i męczy. Rano zaś mam za mało czasu, aby siedzieć przy laptopie. Pracuję od 8 więc zaraz po 7 już mnie nie ma, więc robię tylko te niezbędne rzeczy. Jeśli jednak wykorzystujesz ten czas do motywacji, to dlaczego nie! :)

o mnie

Mam słabość do ładnych rzeczy. Przyciąga mnie wszystko, co francuskie, a moja największa miłość to Paryż. Wąskie uliczki i okna z drewnianymi okiennicami. Leniwy poranek z croissantem na śniadanie i...

FACEBOOK