Recenzja lakierów hybrydowych NeoNail

LifestyleManicureRecenzjeUroda
6 listopada 2016 / By / , / 24 Komentarzy

Już od ponad roku samodzielnie wykonuję manicure hybrydowy. Muszę przyznać, że jestem z niego niesamowicie zadowolona. Opisanie korzyści nadaje się na osobny artykuł, ale już teraz mogę Wam powiedzieć, że warto go spróbować. Może niekoniecznie kupować swój sprzęt. Jednak wybrać się dwa razy do kosmetyczki zawsze warto. Idealne do przetestowania przed jakąś imprezą. I z racji tego, że hybrydy bardzo mi odpowiadają, staram się testować różne marki. Jedną z nich jest właśnie NeoNail. Czytałam o niej naprawdę skrajne opinie. Od zachwytów, po znienawidzenie. Dlatego znajdziecie tu moją recenzję lakierów hybrydowych NeoNail okiem amatora.

Konsystencja

Konsystencja tego produktu mi odpowiada. Nie lubię lakierów rzadkich, bo ciężko się nimi maluje. Te trochę gęstsze są wygodniejsze w użyciu. Te lakiery nie są najbardziej gęste, ale też nie najrzadsze. Można je ulokować po środku. Jeśli korzystacie z Semilaca, powiedziałabym, że są od niego troszkę rzadsze.

Krycie

Do testowania trafiły mi się dwa neony. Czyli kolory trudne. Muszę przyznać, że lakiery hybrydowe NeoNail sprawdziły się świetnie. Jeśli wszystkie tak kryją, to pod tym kątem mogą zbierać same laury. Wystarczyły tylko dwie cienkie warstwy, aby kolor był mocny, intensywny i bez prześwitów!

Wydajność

Ciężko mówić o wydajności przy kilkukrotnym malowaniu, jednak jeśli tak niedużo trzeba malować, aby uzyskać oczekiwany efekt, zapowiada się, że są bardzo wydajne. Niektóre produkty innych firm wymagają trzech a nawet czterech warstw więc ich wydajność automatycznie spada. Te wyjątkowo dobrze kryją więc powinny starczyć na długo.

Trwałość

To jest temat, w którym mam mieszane odczucia. I w tej właśnie kwestii jest najwięcej sporów. Moje neonowe manicure hybrydowe trzymały się w dobrej kondycji max. 2 tygodnie. Muszę przyznać, że po mniej więcej takim czasie maluję nowy kolor, ponieważ nie lubię odrostów. Domowe warunki zaś pozwalają na częstszą wymianę mani. Jednak w tym przypadku paznokcie rosły mi wyjątkowo powoli, ale mimo to nie chciałabym trzymać ich dłużej. Kolor ścierał się z wolnego brzegu, a paznokcie zaczynały się zadzierać albo załamywać. Pierwsze lakiery hybrydowe NeoNail pomalowałam po miesiącu przerwy od hybryd i po korzystaniu z odżywki, dlatego nie winię o to swojej kondycji paznokci. Pod kątem trwałości nie jestem zbyt usatysfakcjonowana.

Cena

Za buteleczkę 6ml zapłacimy ok. 30zł. Nie jest to dużo jak na taką wydajność lakieru. W porównaniu z innymi firmami można stwierdzić, że cena jest w porządku. Ani wysoka, ani niska. Kryje dobrze, ale trwałość nie powala, dlatego jest to jedyny element, który mógłby podważyć zasadność ceny.

Wydaje mi się, że ta recenzja lakierów hybrydowych NeoNail utwierdza w przekonaniu, że markę trzeba przetestować na własnym przykładzie. Uważam, że cena jest na tyle w porządku, że można sobie pozwolić na zakup i sprawdzenie na sobie trwałości manicure hybrydowego NeoNail. Krycie jest naprawdę rewelacyjne, wydajność póki co nie budzi zastrzeżeń, a konsystencja raczej jest neutralna. Dlatego polecam spróbować i samemu się przekonać, czy lakier będzie należał do faworytów, do tych, które omija się szerokim łukiem czy podchodzi bez większego entuzjazmu. Paznokcie, które miałam pomalowane tymi lakierami znajdziecie na Instagramie @MadameMalonka.

Próbowałyście już lakierów hybrydowych NeoNail? Jakie macie zdanie na ich temat? Jakie firmy inne polecicie albo zdecydowanie odradzicie?

Może Cię zainteresować

Czego nie robić na ostatnią chwilę + lifehacki
Czego nie robić na ostatnią chwilę + lifehacki
10 października 2017
Gdzie pojechać na urlop jesienią? Wakacje last minute bez paszportu
Gdzie pojechać na urlop jesienią? Wakacje last minute bez paszportu
3 października 2017
Tańsze zamienniki modnych produktów spożywczych
Tańsze zamienniki modnych produktów spożywczych
19 września 2017
  • http://wblaskumarzen.pl/ Dorota

    Śliczny blog i kolory lakierów :) Jeszcze nie miałam hybryd, być może kiedyś założę :) Czytam o Tobie i widzę dużo wspólnego :)

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      Dziękuję, rozgość się więc :) Hybrydy polecam wypróbować, bo ich trwałość jest niesamowita.

  • http://werterownia.blogspot.com/ Werterownia

    Raczej nie stosuję hybryd na sobie, bo denerwuje mnie odrost, a nie mam problemów z trwałością zwykłych lakierów. Jestem troszkę zdziwiona, że hybrydy NeoNail starły się z końcówek 😮 Nie miałam nigdy takiej sytuacji, a robię hybrydy (mamie i cioci) Semilac i Shellac. Cioci się tam czasem coś obłupało, ale to z powodu stanu jej naturalnej płytki.

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      U mnie Semilac raczej nie ściera się z wolnego brzegu, a Shellac jest przede mną do testowania. Ja cenię sobie w hybrydach ich trwałość, bo żaden zwykły lakier nawet tydzień nie wytrzyma, no i fakt, że dopiero pod hybrydą udało mi się zapuścić paznokcie :)

  • K.

    Mam lakiery hybrydowe Indigo, Neo Nail i Semilac. Każde są inne- najbardziej polubiłam Indigo- za to że są gęste i najtrwalsze. Semilac ma piękne kolory i tym kradnie co chwilę moje serce. Neo Nail poznałam jako pierwszą markę- wtedy były idealne. Dziś widzę, że po utwardzeniu nie są aż tak twarde jak pozostałe firmy- są lekko gumowate. Ale trwałości odmówić im nie mogę, kolory też są ładne. 😉

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      Również używam jeszcze Indigo i Semilac. Indigo są dla mnie nawet troszkę za gęste, ale wolę bardziej gęste niż rzadkie. Idealną dla mnie konsystencję ma właśnie Semilac i NeoNail. Malowałam także Cosmetic Zone, ale one są rzadkie, a do tego nie przekonała mnie ich trwałość.

      • K.

        Dokładnie- ja miałam w ręku też kilka tańszych propozycji- nie dość że spływają i zalewają skórki momentalnie to jeszcze trzeba nałożyć 3 lub 4 warstwy aby pokryły. Szkoda zachodu. :)

  • http://www.marzenabartosz.pl/ Wizaż Marzena Bartosz

    Lubie lakiery których nie trzeba kłaść grubo:) Dwie cienkie warstwy powinny zdecydowanie wystarczyć :)

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      W tym wypadku NeoNail spisuje się naprawdę dobrze. Pod względem ich krycia szczerze jestem pod wrażeniem, ponieważ neony to trudne kolory. Widziałam też zdjęcia białego NeoNail z 2 warstwami i też nie widziałam prześwitów, także dobrze dają sobie radę :)

  • http://mojeimponderabilia.pl mojeimponderabilia

    Takie barwy to zupełnie nie moja bajka, bo ja zwykle wybieram coś jasnego, w kolorystyce nude lub ewentualnie czerwieni. Chyba jestem nudziarą w tej kwestii 😀

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      Jeszcze do niecałego roku wstecz miałam tak samo. Na paznokciach nosiłam neutralne kolory, french lub czerwień. Przekonałam się jednak do mocniejszych barw. W tym chociażby do czerni, która była kiedyś dla mnie nie do pomyślenia, a dziś uważam, że taki mani jest super :)

  • http://namyslowska3.pl Namysłowska 3

    Hybrydę wykonuję tylko u kosmetyczki – nie miałabym sama do tego cierpliwości :) Samą metodę polecam jako niesamowicie trwały sposób na paznokcie. A jeśli jeszcze ktoś, tak jak Ty, potrafi nałożyć ją sobie sam – tym bardziej jest to świetne rozwiązania. Przy okazji obalam mit – hybryda nie niszczy paznokci…o ile jest prawidłowo nakładana i zdejmowana

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      Ja na hybrydzie byłam na początek u kosmetyczki, jednak kilka razy mnie zawiodła i postanowiłam spróbować robić sama. Na szczęście wychodzi mi to przyzwoicie :-) Przy okazji zaoszczędzam mnóstwo czasu, choćby na dojazdach, a do tego z czasem inwestycja się zwraca :-)

  • http://crowded-dreams.blogspot.com/ Ada Zet

    Ja swoją przygodę z hybrydami zaczęłam stosunkowo niedawno i już jestem nimi oczarowana. Wcześniej 3 razy miałam robione paznokcie przez koleżanki (na zestawach marki Semilac), aż w końcu zdecydowałam się na swoją własną lampę i zestaw. NeoNail jeszcze nie miałam okazji testować :)

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      Hybrydy dają taką trwałość i spokój o zadbane paznokcie, że ciężko ich nie lubić. Ja zestaw kompletowałam sama, dzięki czemu zaoszczędziłam trochę pieniędzy i spróbowałam przy okazji innej marki. Teraz powoli i sukcesywnie powiększam swoje grono lakierów, ale staram się trzymać w ryzach :)

  • http://zyciedarianki.blogspot.com/ Życie Darianki

    Do tej pory zawsze używałam Semilaca. Uważam, że warto zainwestować w swoją lampę, opłaca się to o wiele bardziej niż wizyty u kosmetyczki.
    NeoNail jeszcze nie miałam, ale zaczynają być wszechobecne, ciągle się natykam na nie w internecie, jakieś recenzje, reklamy, linia od Kazadi :) Chyba w końcu się skuszę. Skoro mówisz, że są dobre, to tym bardziej.
    Pozdrawiam!

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      Dokładnie, kilka wizyt u kosmetyczki i zwraca się koszt kupna gotowego zestawu, który pozwala od razu zacząć robić paznokcie hybrydowe. O NeoNail faktycznie głośno się robi. Nie są drodzy, więc warto spróbować ich na własnej skórze :)

  • http://mintonmars.blogspot.com Karolina Yun

    Mam jeden lakier z Neo Nail i mam w planach zakupić ich więcej w przyszłym roku. Bardzo się polubiłam z tym jednym moim rodzynkiem, którego mam w swojej skromnej kolekcji lakierów 😉

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      Jakie jeszcze firmy w takim razie posiadasz? Ja też powoli rozszerzam swoją mini kolejkcję :)

      • http://mintonmars.blogspot.com Karolina Yun

        Mam jeden lakier z Semilaca, ale w sumie przez pomyłkę i używam go tylko do zdobień. Nie mam cywilnej odwagi położyć go na paznokciach po całości bo słyszałam wiele negatywnych historii od dziewczyn uczulonych na Semilaca, ale wiadomo nie każdego ten problem musi dotyczyć :) Używam lakierów z Aliexpress z Chin 😀 Marki , które mogę polecić z czystym sumieniem to Color Tale, Saviland i Bling.

        • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

          Żadnego nie znam, ale też nie szukałam lakierów w takim miejscu. W sumie to dopiero poznałam ten sklep tylko dlatego, że polecono mi lampę LED. Myślę, że z czasem się im przyjrzę, jak tylko doczekam się lampy :)

          • http://mintonmars.blogspot.com Karolina Yun

            lampa LED jest o wiele fajniejsza niż UV jeśli chcesz robić tylko hybrydy bo np LED żeli czy akrylu już nie chwyci, do tego potrzebne są lampy UV z wielką mocą. Ja mam LED ala „mostek” i daję radę 😉

          • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

            Ja właśnie dlatego wymieniam lampę, bo miałam UV, ale długo to trwało. Kiedy wkręciłam się w temat, UV sprzedałam iz amówiłam LED. Ta LED podobno nie ma problemu z utwardzaniem, ale dlatego że jest mocniejsza i ma 48W :)

          • http://mintonmars.blogspot.com Karolina Yun

            No, dobra decyzja :)

o mnie

Mam słabość do ładnych rzeczy. Przyciąga mnie wszystko, co francuskie, a moja największa miłość to Paryż. Wąskie uliczki i okna z drewnianymi okiennicami. Leniwy poranek z croissantem na śniadanie i...

FACEBOOK