Już od ponad roku samodzielnie wykonuję manicure hybrydowy. Muszę przyznać, że jestem z niego niesamowicie zadowolona. Opisanie korzyści nadaje się na osobny artykuł, ale już teraz mogę Wam powiedzieć, że warto go spróbować. Może niekoniecznie kupować swój sprzęt. Jednak wybrać się dwa razy do kosmetyczki zawsze warto. Idealne do przetestowania przed jakąś imprezą. I z racji tego, że hybrydy bardzo mi odpowiadają, staram się testować różne marki. Jedną z nich jest właśnie NeoNail. Czytałam o niej naprawdę skrajne opinie. Od zachwytów, po znienawidzenie. Dlatego znajdziecie tu moją recenzję lakierów hybrydowych NeoNail okiem amatora.

Konsystencja

Konsystencja tego produktu mi odpowiada. Nie lubię lakierów rzadkich, bo ciężko się nimi maluje. Te trochę gęstsze są wygodniejsze w użyciu. Te lakiery nie są najbardziej gęste, ale też nie najrzadsze. Można je ulokować po środku. Jeśli korzystacie z Semilaca, powiedziałabym, że są od niego troszkę rzadsze.

Krycie

Do testowania trafiły mi się dwa neony. Czyli kolory trudne. Muszę przyznać, że lakiery hybrydowe NeoNail sprawdziły się świetnie. Jeśli wszystkie tak kryją, to pod tym kątem mogą zbierać same laury. Wystarczyły tylko dwie cienkie warstwy, aby kolor był mocny, intensywny i bez prześwitów!

Wydajność

Ciężko mówić o wydajności przy kilkukrotnym malowaniu, jednak jeśli tak niedużo trzeba malować, aby uzyskać oczekiwany efekt, zapowiada się, że są bardzo wydajne. Niektóre produkty innych firm wymagają trzech a nawet czterech warstw więc ich wydajność automatycznie spada. Te wyjątkowo dobrze kryją więc powinny starczyć na długo.

Trwałość

To jest temat, w którym mam mieszane odczucia. I w tej właśnie kwestii jest najwięcej sporów. Moje neonowe manicure hybrydowe trzymały się w dobrej kondycji max. 2 tygodnie. Muszę przyznać, że po mniej więcej takim czasie maluję nowy kolor, ponieważ nie lubię odrostów. Domowe warunki zaś pozwalają na częstszą wymianę mani. Jednak w tym przypadku paznokcie rosły mi wyjątkowo powoli, ale mimo to nie chciałabym trzymać ich dłużej. Kolor ścierał się z wolnego brzegu, a paznokcie zaczynały się zadzierać albo załamywać. Pierwsze lakiery hybrydowe NeoNail pomalowałam po miesiącu przerwy od hybryd i po korzystaniu z odżywki, dlatego nie winię o to swojej kondycji paznokci. Pod kątem trwałości nie jestem zbyt usatysfakcjonowana.

Cena

Za buteleczkę 6ml zapłacimy ok. 30zł. Nie jest to dużo jak na taką wydajność lakieru. W porównaniu z innymi firmami można stwierdzić, że cena jest w porządku. Ani wysoka, ani niska. Kryje dobrze, ale trwałość nie powala, dlatego jest to jedyny element, który mógłby podważyć zasadność ceny.

Wydaje mi się, że ta recenzja lakierów hybrydowych NeoNail utwierdza w przekonaniu, że markę trzeba przetestować na własnym przykładzie. Uważam, że cena jest na tyle w porządku, że można sobie pozwolić na zakup i sprawdzenie na sobie trwałości manicure hybrydowego NeoNail. Krycie jest naprawdę rewelacyjne, wydajność póki co nie budzi zastrzeżeń, a konsystencja raczej jest neutralna. Dlatego polecam spróbować i samemu się przekonać, czy lakier będzie należał do faworytów, do tych, które omija się szerokim łukiem czy podchodzi bez większego entuzjazmu. Paznokcie, które miałam pomalowane tymi lakierami znajdziecie na Instagramie @MadameMalonka.

Próbowałyście już lakierów hybrydowych NeoNail? Jakie macie zdanie na ich temat? Jakie firmy inne polecicie albo zdecydowanie odradzicie?

Related Posts