Muszę szczerze przyznać, że nieszczególnie przepadam za tego typu „łańcuszkami”. Choć niejednokrotnie z zainteresowaniem czytałam odpowiedzi na innych blogach, to ciągle podchodzę do nich sceptycznie. Może to zaprzeszłość łańcuszków z Gadu Gadu? Jednakże ze względu na to, że ideą tego przedsięwzięcia jest propagowanie mniej popularnych blogerów, których lubimy odwiedzać, postanowiłam się przełamać i wziąć udział w Liebster Blog Award. W tym samym czasie nominowały mnie dwie osoby, za co im bardzo dziękuję! Niestety postów nie-kulinarnych pojawia się u mnie zaledwie 4 miesięcznie, dlatego mam nadzieję, że wybaczycie mi Dziewczyny, że połączyłam Wasze pytania. Ominęłam te, na które nie do końca umiałam odpowiedzieć i połączyłam te, które się zazębiały. Bardzo mi miło, że ktoś docenia moją pracę, bo to daje mi motywację, aby się nie poddawać. Jednak proszę o pominięcie mnie w kolejnych nominacjach, co wynika z wyżej wymienionego powodu. Pierwsze 5 pytań pochodzi od Pink Envelope, pozostałe 6 od Kreo Vita. Dziękuję Dziewczyny!

1. Każdego czasem dopada brak weny, jak sobie z tym radzisz?

W przypadku braku weny zawsze staram się wziąć za pisanie na temat, który w danym momencie najbardziej mnie pociąga. Ponadto i w szczególności, przypominam sobie, po co tak naprawdę prowadzę bloga. Prawda jest taka, że założyłam go z myślą o rozwijaniu umiejętności fotografowania oraz zwrócenia uwagi na lepsze odżywianie się. Docelowo chciałabym, aby mój blog stał się marką, którą będę mogła pokazać przyszłemu pracodawcy.

2. Masz możliwość przeniesienia się do świata Twojego ulubionego serialu – jaki to by był?

Dynastia Tudorów! Zakochałam się w tym serialu, ponieważ mam słabość do kostiumowych ekranizacji, które w dodatku oparte są na faktach. Kiedy byłam chora, ciągiem obejrzałam wszystkie sezony. Miewał swoje lepsze i gorsze momenty, jednak należy do naprawdę dobrze zrealizowanych. Poza tym, zawsze kiedy pojawia się pytanie o wehikuł czasu i przeniesienie w czasie, najczęściej odpowiadam, że chciałabym zobaczyć, jak faktycznie wyglądało życia za czasów królów.

3. Co jest Twoją najbardziej irytującą cechą?

Mały refleks w przyznawaniu się do błędu i przyznawaniu racji innym. Należę do osób, które analizują to, co robią i mówią. Potrafię też mówić przepraszam. Często jednak swoje błędy zauważam dopiero kiedy ochłonę i żałuję, że wcześniej się nie zreflektowałam. Niejednokrotnie zaoszczędziłoby to nieporozumień.

4. Najgorsza i najlepsza potrwa jaką kiedykolwiek przygotowałeś/przygotowałaś.

Znowu uśmiechnęłam się sama do siebie! Od zawsze lubię spędzać czas w kuchni. Swój pierwszy gulasz z ziemniakami i surówką zrobiłam w 4 klasie podstawówki. Kilka lat później (nie tak wiele!) jak zwykle postanowiłam sprawić przyjemność swojej mamie. Wtedy byłam zawziętym dzieckiem (i ta zawziętość mi została) i nie słuchałam, kiedy mówiła, abym sama nie robiła pączków. Nie posłuchałam, a jakże! Usmażyłam ich całe mnóstwo. I całe mnóstwo wylądowało w koszu… Były twarde jak kamienie! Od tamtego czasu nie piekę pączków.

Najlepszej nie potrafię wytypować. Ostatnio gotuję coraz więcej nowości i każda z nich jest zaskakująco pyszna (ach ten brak skromności!). Jednak zaproponuję Wam szakszukę z fasolą, ponieważ odkąd jej spróbowaliśmy, kilka razy gościła na naszym stole.

5. Umiejętność, którą chciałbyś/chciałabyś nabyć teraz to…?

Angielski po stokroć! (Zaraz za nim francuski.) Angielski to moja pięta achillesowa. Ciągle nie mogę przeboleć, że nie znam go na satysfakcjonującym mnie poziomie. Mam też niewystarczająco czasu (blog jest bardzo absorbujący), aby go wyszlifować. Jednak w moich postanowieniach na 2017 rok jest on uwzględniony.

6. Czy istnieje coś, dla czego byłabyś skłonna wstać z łóżka o 2 godziny wcześniej niż zwykle?

Pewnie! Jest kilka takich rzeczy – jeśli mówimy o jednorazowej pobudce o barbarzyńskiej godzinie – 4 nad ranem. Jednak jeśli miałabym wybrać się w kolejną podróż, nawet okiem bym nie mrugnęła. Obudziłabym się pełna ekscytacji, co przyniesie kolejny trip.

7. Czy przeczytałaś książkę napisaną przez jakiegoś blogera i co o niej myślisz?

Przeczytałam „Social media i START” Jasona Hunta. Co o niej myślę możecie przeczytać w podlinkowanym poście.

8. Jaki portal społecznościowy Twoim zdaniem najbardziej nadaje się do promocji bloga i dlaczego?

Uważam, że najlepszym portalem społecznościowym jest zaniedbany przeze mnie Facebook. Facebook to jeden z największych portali, który generuje bardzo dużą liczbę interakcji. Fajne jest w nim to, że ludzie w szybki sposób mogą wyrazić swoje zdanie na dany temat, polubić i opublikować nasze treści i przejść na witrynę.

9. Czy oprócz blogowania masz jakieś pasje lub talenty?

Fascynuje mnie fotografia. Im dłużej robię zdjęcia, tym bardziej dziwię się, jak wiele możliwości daje aparat lustrzany oraz program do obróbki zdjęć. Wiele jeszcze przede mną, jednak już dziś widzę ogromny postęp między swoimi pierwszymi zdjęciami, a obecnymi. Ciągle miewam braki pomysłu na kompozycje, takie ułożenie potrawy, aby wyglądała apetycznie, chęci na rozkładanie akcesoriów. Czasem mi się to udaje, a wtedy coraz częściej jestem zadowolona z efektów.

10. Ulubiony cytat.

„Jest mnóstwo ludzi na świeciektórzy powiedzą Ci, że nie możesz, a Ty musisz po prostu odwrócić się i powiedzieć: No to patrz!”

Autor nieznany

11. Z kim znanym wybrałabyś się na kolację i dlaczego?

Z Krzysztofem Cugowskim. Zawsze i niezmiennie. Od zawsze uwielbiam piosenki Budki Suflera. Pierwszych płyt nie do końca rozumiem, wolę te troszkę późniejsze. Było mi też bardzo przykro, kiedy w 2014 roku zakończyli swoją działalność. Nie znam również ich historii, choć kilka razy o niej czytałam. Posiadam kolekcję 20 płyt, którą dostałam na 18-ste urodziny oraz najnowszą płytę Krzysztofa – z jego podpisem. Mam też rozmazane selfie, na którym Cugowski wygląda okropnie, ale dalej go uwielbiam!

Jeszcze raz dziękuję Kreo Vita i Pink Envelope za nominację i mam nadzieję, że nie macie mi za złe za zredukowanie pytań.

Moje pytania:

  1. Rzecz, z której jesteś najbardziej dumna.
  2. Twój smak dzieciństwa to…
  3. Najlepszy prezent, jaki otrzymałaś.
  4. Który z posiłków lubisz najbardziej, co wtedy najchętniej jadasz i dlaczego? (mile widziany przepis!)
  5. Co aktualnie czytasz lub oglądasz?
  6. W jaki sposób lubisz odpoczywać.
  7. Jak organizujesz swoją pracę blogera? Piszesz na bieżąco, przygotowujesz wcześniej materiały, masz zaplanowane wszystko z wyprzedzeniem, używach aplikacji, itp.?
  8. Gdybyś mogła się teleportować w inne miejsce, gdzie byś się przeniosła?
  9. Gdzie będziesz za 10 lat?
  10. Czego najbardziej się boisz?
  11. Wygrywasz milion, jak nim zarządzasz? (to zawsze moje ulubione pytanie <3)

Zasady Liebster Blog Award:

  1. Na swoim blogu odpowiadasz na zadane Ci pytania.
  2. Typujesz 11 blogów, które wg Ciebie warto poznać. Lubisz je odwiedzać, ale nie są jeszcze znane. Linkujesz do nich (chodzi przecież o podaj dalej :))
  3. Zadajesz swoje 11 pytań, a po publikacji posta z pytaniami i odpowiedziami, informujesz o akcji właścicieli nominowanych blogów.

Ciekawa jestem, czy któryś z moich punktów pokrywa się z Waszymi? Nie sądzę, abym którąś z odpowiedzi bardzo Was zaskoczyła, ale jeśli jednak tak jest, dajcie koniecznie znać!

Related Posts