Recenzja GLOV Comfort – rękawica do demakijażu

Być może spotkaliście się już z rękawicą GLOV, ja jednak zostałam zaskoczona. Co ciekawsze, zaskoczona przez Pana Męża, który mi o niej powiedział. GLOV Comfort to rękawica do demakijażu, która zmoczona ma pozbawić nas mocnego makijażu. Jako że borykam się z problemami z cerą, otrzymałam ją pod gwiazdkę. Stosuję ją już 1,5 miesiąca, więc mogę już całkiem sporo o niej powiedzieć. Myślę, że jeśli myślicie o jej kupnie, warto abyście poznały tę recenzję GLOV – rękawicy do demakijażu. Ja obejrzałam całkiem sporo filmików i trochę o niej poczytałam. Spotkałam się tylko z rewelacyjnymi opiniami, ale czy faktycznie jest taka dobra?

Opis

Po szczegółowy opis odsyłam Was do oficjalnej strony. GLOV Comfort to „rękawica” o czterech rogach, która ma ułatwić dostanie się do trudno dostępnych miejsc oraz umożliwić pełny demakijaż. Używa się jedynie tego produktu oraz wody, a pierze się ją mydłem – najlepiej szarym. Zaleca się stosować nie dłużej niż trzy miesiące. Za jej działanie ma odpowiadać włókno, które ma być 4 razy cieńsze od naszego włosa.

Sposób użycia

Sposób użycia jest banalnie prosty, ponieważ moczy się rękawicę (ciepłą lub zimną wodą), usuwa makijaż, pierze mydłem i odwiesza do wyschnięcia. Zdatna jest do codziennego użytku przez trzy miesiące.

Opakowanie i cena

Opakowanie jest bardzo proste i estetyczne. Rękawica zapakowana jest w folię oraz w sumie 2 kartoniki. Na nich znaleźć możemy opis produktu oraz sposób użycia.

Koszt rękawicy GLOV Comfort to 50 zł. Przeliczyć można to na miesiące, czyli wartość ok. 17 zł miesięcznie. Porównując to z ceną kosmetyku do demakijażu i wacików, wyjdzie nas drożej, ale to też zależy od tego, jakich produktów używamy.

Efekt

Mimo że GLOV Comfort dostałam w czasie, kiedy byłam chora, specjalnie pomalowałam twarz podkładem, a rzęsy wodoodpornym tuszem. Przetestowałam ją wtedy i uznałam – dla oczu nigdy więcej! Obejrzałam kilka filmików, gdzie dziewczyny pokazują mocne makijaże, też wodoodporne, które zmywają dzięki tej rękawicy. Nie mam zielonego pojęcia, jak to robią! Oko trzeba bardzo długo trzeć, aby choć trochę ten tusz zszedł, a efekt końcowy wcale nie jest zadowalający. Oczy nieumyte, a do tego czerwone, bolące i pozbawione niejednej rzęsy – nie warto. Co prawda na opakowaniu i na stronie nie jest nic napisane o makijażu wodoodpornym, ale na pewno piszą o mocnym makijażu.

Podkład zmywa bardzo dokładnie. Na co dzień używam podkładu Guerlain Tenue De Perfection Foundation, który dobrze kryje i utrzymuje się przez cały dzień. Rękawica GLOV poradziła sobie z nim bardzo dobrze, a co ciekawe, nie miałam problemu z jej wypraniem.

Poza podkładem używam również różu do policzków i rozświetlacza – wszystko to schodzi zarówno z twarzy, jak i z GLOV Comfort.

Po 1,5 miesiąca prawie codziennego korzystania widzę różnicę w wyglądzie rękawicy. Szybko przestała być tak przyjemna w dotyku, jak była na początku, jednak dalej zmywa makijaż. Wydaje mi się jednak, że po 3 miesiącach nie będzie już takiego efektu, bo już teraz widzę spadek.

Ocena końcowa

Rękawica GLOV Comfort wg mnie nie nadaje się do zmywania wodoodpornego makijażu. Używam zarówno tuszu, jak i eyelinera wodoodpornego, dlatego zdecydowałam się na pozostanie przy płynie dwufazowym. Jednak wykorzystuję go obecnie jedynie do demakijażu oczu, bo mimo chemii, jaką ma w sobie, na pewno lepiej zmywa te produkty, a do tego nie zmusza mnie do tarcia oczu. Pozostały makijaż usuwam za pomocą rękawicy i jestem zadowolona. Twarz jest w pełni oczyszczona, a wacik czysty. Jeśli chodzi o kwestie poprawy cery z racji zrezygnowania z kosmetyków, a używania tylko tego produktu – nieszczególnie zauważyłam poprawę. Na co dzień staram się o nią dbać, m.in. piję pokrzywę, która ma wpłynąć na jej wygląd i smaruję kremami więc nie powiedziałabym, że GLOV mogę przypisać jakieś rezultaty. Czy polecam? Chyba nieszczególnie. Jeśli w pełni zmyje Wasze makijaże, może ma to sens. W moim przypadku i tak muszę używać płynu dwufazowego. Poza tym wygodniejsze są waciki. Zmywam makijaż i wrzucam je do kosza, a rękawicę GLOV trzeba jeszcze wyprać. Myślę, że jest to zbędny gadżet. Jednak cieszę się, że mogłam go wypróbować.

Ciekawa jestem, czy przetrwaliście od początku do końca tej recenzji GLOV Comfort – rękawicy do demakijażu. Jeśli nosicie się z zamiarem jej kupna, wróćcie do początku tego posta. Ja na jej temat obejrzałam kilka filmików i przeczytałam kilka artykułów – w tym wpisów na innych blogach. Uznałam, że jest to rewelacyjny gadżet, zwłaszcza że mówiono, iż radzi sobie z wodoodpornym makijażem. Nie byłam pewna jak, skoro to tylko materiał i woda, ale kilka osób o tym mówiło, więc przyjęłam to za prawdę. Jeśli istnieje możliwość, warto samodzielnie testować tego typu innowacje, ponieważ każdy organizm jest inny. Czasem tylko dobrze jest się zastanowić, czy potencjalnie zmieni to coś w naszym życiu, np. funkcjonowaniu na co dzień.

Spotkaliście się już z rękawicą GLOV? Testowaliście może albo zastanawiacie się, czy ją kupić?

Related Posts