Recenzja wody różanej Fitomed

RecenzjeUroda
8 sierpnia 2017 / By / , , / 20 Komentarzy

Jako osoba, która boryka się z problemami z cerą, co jakiś czas szukam sposobu, aby zminimalizować różnego rodzaju wypryski i zmiany skórne. Zauważyłam, że płyny miceralne czy toniki średnio się u mnie sprawdzają. Potrafią oczyścić skórę z resztek makijażu, ale jeśli chodzi o poprawę kondycji skóry, nie zauważam dobrych rezultatów. Dlatego wiedziona dobrymi opiniami, kupiłam wodę różaną. Co ważne, nie jest to tonik różany, ale hydrolat z kwiatów róży. Myślę, że recenzja wody różanej Fitomed może być pomocna przy decyzji, czy warto ją kupić.

Skład

Bardzo ważny jest skład wody różanej. Bywają one naprawdę zróżnicowane, jednak te, które są hydrolatami, zawsze na początku w składzie mają nic innego jak rosa damascena flower water. Czyli po prostu wodę z kwiatów róży. Jest to istotne, ponieważ toniki różane mają jej niewielki procent. Zaś ten naturalny składnik daje nam najwięcej korzyści.

Na następnych miejscach są już tylko: sodium benzoate, guconolactone, calcium gluconate. Z tego co udało mi się wyczytać odpowiadają one za ochronę przed bakteriami, czy mają właściwości nawilżające i są dobrymi antyutleniaczami. Czyli tak naprawdę – same dobroci.

Cena

Minusem, jaki można znaleźć w przypadku wody różanej Fitomed to jej cena. W sklepach internetowych jest to ok. 15zł za 100 ml. Ta pojemność to naprawdę nieduża buteleczka. Dla porównania standardowe toniki do twarzy to 200 – 300 ml. Czy to jednak wygórowana cena? Uważam, że jak za produkt, który ma dobre pochodzenie i skład, to nieszczególnie. Czasem znane firmy mają dużo droższe tego typu kosmetyki, a ze swoim składem pozostają daleko w tyle.

Opakowanie i zastosowanie

Opakowanie niczym się nie wyróżnia. Nie uważam, aby było bardzo urodziwe, wręcz przeciwnie. Mimo że lubię ładnie opakowane produkty, to tutaj to mi nie przeszkadza, ponieważ butelka jest bardzo poręczna. Mogłoby się to wydawać dziwne, że zwracam na to uwagę, ale jednak. Dozowanie preferowanej ilości płynu w tym wypadku jest bardzo łatwe. Przy tej butelce nigdy nie nalałam za dużo na wacik, zaś w przypadku toników Garniera czy .tołpy już tak. Dlatego to dla mnie zdecydowany plsu.

Co do zastosowania, to używać go można do domowych kosmetyków. Może być składnikiem w DIY, ale także samodzielnym produktem. Ja używałam jej do przemywania swojej twarzy na sam koniec zabiegów demakijażowo-pielęgnacyjnych. Oczywiście przed nałożeniem kremów :) Gdyby jeszcze domywała resztki wodoodpornego tuszu lub cienia do oczu, który pruszy się przy nakładaniu, chyba długo nie szukałabym zamiennika.

Efekty

O efektach zdążyłam co nieco zdradzić do tej pory. Nie pamiętam, na ile wystarczyła mi ta butelka przy codziennym używaniu rano i wieczorem. Na pewno dwa miesiące. Efekty ze stosowania widziałam bardzo szybko, bo już po tygodniu. Pierwszy rezultat widać już po przemyciu, ponieważ skóra jest nawilżona i delikatna w dotyku. Jeśli jednak chodzi o większe zmiany, to zobaczyłam, że stan mojej cery się poprawił. Delikatnie pojaśniała, a zaczerwienienia uległy zmniejszeniu. W czasie stosowania hydrolatu z róży zauważyłam, że mniej pojawiało mi się wyprysków. Po tym postanowiłam nawet zmienić swój podkład na krem BB, jednak poddałam się, bo ten z Garniera w ciepłe dni w ogóle mi nie odpowiadał, a nie chciałam więcej szukać.

Podsumowując recenzję wody różanej Fitomed uważam, że warto ją kupić. 15zł to średnia cena za drogeryjny tonik o pojemności 200 – 300 ml, który mocno odbiega od wysokiej jakości składem hydrolatu. Poza tym osobiście byłam bardzo zadowolona i zamierzam wrócić do jego stosowania, bo inny, teoretycznie lepszy zamiennik u mnie się nie sprawdził. Woda różana ładnie pachnie i dobrze nawilża. W czasie jej stosowania moja cera znacznie się poprawiła. Być może miało to związek z innymi czynnikami, jednak po jej wykończeniu, skóra twarzy się pogorszyła więc to raczej nie jest przypadek.

Bonne journée!

Może Cię zainteresować

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
5 pytań o lakiery hybrydowe – baza zamiast TOPu i inne dylematy
20 czerwca 2017
Czy warto kupować maski do rąk, twarzy i stóp z Biedronki – recenzja
Czy warto kupować maski do rąk, twarzy i stóp z Biedronki – recenzja
30 maja 2017
Recenzja nawilżających skarpet SPA – dr SOXO
Recenzja nawilżających skarpet SPA – dr SOXO
14 marca 2017
  • http://www.wszystko-smaczne.pl/ Anna S.

    Nie miałam nigdy takiej wody, ale chyba przyjrzę się jej bliżej :)

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      Właściwości ma naprawdę warte uwagi :-)

  • http://beautydorczi.blogspot.com/ Beauty Dorczi

    Miałam kiedyś jakiś kosmetyk z różą.Teraz już nie pamiętam co to było, ale drażnił mnie strasznie ten zapach :) Być może kiedyś skuszę się na taką wodę :)

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      To fakt, róża to intensywny zapach i jeśli ktoś za nim nie przepada, to w kwestii hydrolatu raczej się z nim nie dogada. Ze względu na skoncentrowany skład woń jest intensywna, ja akurat ją lubię :-)

  • http://magicznykociolek.blox.pl Ervi

    Tylko o niej słyszałam :)

  • http://matkanaszczycie.pl Mom on top

    Nigdy wcześniej o niej nie słyszałam! To znaczy, nazwa gdzieś tam mi się przewinęła, ale nawet nie miałam pojęcia do czego się tej wody używa 😉

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      Jako tonik w moim przypadku naprawdę fajnie się sprawdziła :-)

  • http://www.lawyerka.pl lawyerka

    Zaciekawiłaś mnie. Myślałam ostatnio o zakupie wody różanej do tonizowania twarzy, ale właśnie takiej z dobrym składem. A stosowałaś ją tak po prostu czy rozcieńczałaś z wodą? Z tego co się orientuje producent zaleca jej rozcieńczenie w proporcji 1:1.

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      Używałam jej bezpośrednio z buteleczki. Można rozcieńczyć proporcją jak mówisz, ale nie jest to konieczne. Jeśli ktoś ma skłonności do alergii, lepiej by ją rozwodnił. Ja mam, ale w moim przypadku czysty hydrolat bardzo dobrze się sprawdził :-)

  • http://www.megly.pl Megly

    Muszę przyznać, że mam wodę różaną, ale zupełnie innej firmy.
    Ciekawa jestem jak ta sprawdziłaby się u mnie.
    Chyba w końcu muszę spróbować niebawem, nie ma innej opcji. :)
    Pozdrawiam cieplutko! :)

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      Myślę, że najważniejszy jest skład :)

  • http://thiefoftheworld.me Aleksandra /Thief of the world

    Co jakiś czas słyszę, że woda różana pomaga na cerę, ale jakoś ciągle nie mogę się do niej przekonać. Teraz szukam dobrego toniku, więc może się skuszę.

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      Warto spróbować, bo woda różana cieszy się głównie dobrymi opiniami 😉

  • http://parisbymoni.com Monika | Paris by Moni

    Uwielbiam zamach rozy i tez od jakiegos czasu uzywam wody rozanej do pielegnacji. Przyzwyczail ma sie, ze przed nalozeniem tonika przemywam nia twarz, czasami tez plucze wlosy i chyba sie uzaleznilam od tego zapachu…

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      Jeszcze nie probowałam płukania włosów. Robisz roztwór z hydrolatu?

      • http://parisbymoni.com Monika | Paris by Moni

        Hmm, nie po prostu rozcienczam wode rozana z woda i plucze w niej wlosy. Jakos sie fajnie sprawdza :)

        • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

          Właśnie o to mi chodziło :) Chyba spróbuję.

          • http://parisbymoni.com Monika | Paris by Moni

            Koniecznie, zapach jest uzalezniajacy :)

          • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

            A jakiej marki wodę używasz? Też Fitomed, czy inną? Ja zamierzam właśnie zamówić ją jeszcze raz, więc może warto, abym rozejrzała się za inną firmą.

          • http://parisbymoni.com Monika | Paris by Moni

            Ja kupilam jakas tunezyjska, niestety nie pamietam marki. Natomiast wiem, ze miala bardzo dobry sklad, zadnej chemii, tylko roze i woda.

o mnie

Mam słabość do ładnych rzeczy. Przyciąga mnie wszystko, co francuskie, a moja największa miłość to Paryż. Wąskie uliczki i okna z drewnianymi okiennicami. Leniwy poranek z croissantem na śniadanie i...

FACEBOOK