Ile pieniędzy zabrać na urlop? Moje finanse na wakacjach

LifestylePodróże
15 sierpnia 2017 / By / , , , / 29 Komentarzy

Co jakiś czas dostaję od Was różne pytania na meila, w wiadomościach prywatnych na Facebooku czy Instagramie. Pytacie też bezpośrednio. Pytania bywają bardzo zróżnicowane, od spraw kulinarnych, po organizacyjne, pielęgnacyjne, a także fotograficzne i komputerowe. Na tyle na ile potrafię, zawsze staram się odpowiadać na bieżąco i w pełni rzetelnie. Jednocześnie pytania te nierzadko stanowią bazę moich postów. Dlatego tym razem odpowiadam: ile pieniędzy zabrać na urlop? Jak wyglądają moje finanse na wakacjach? Oczywiście nie myślcie, że podam Wam konkretną kwotę w zależności od kierunku Waszych wojaży! Będą to uniwersalne porady, jak zaplanować budżet na wakacje. Podstawą oceny, ile pieniędzy będziemy potrzebować, jest po prostu research. Oczywiście pomijam tu temat noclegu, bo jest on chyba dla Wszystkich oczywisty i większość z nas tym tematem zajmuje się przed opuszczeniem domu. Pamiętajcie jednak upewnić się wcześniej, czy WiFi, sejf lub klimatyzacja jest w cenie wynajmu!

1. Miejsca, które warto zobaczyć

Swoje przygotowania w kwestiach finansów najczęściej zaczynam od sprawdzenia miejsc, które chciałabym odwiedzić. Najzwyczajniej w świecie włączam wyszukiwarkę Google i szukam informacji nt. rejonu, do którego jadę. Pomocne są rożne portale, blogi czy strony typu TripAdvisor. Często poszczególne kraje posiadają swoje aplikacje więc warto o tym poczytać.

Najczęściej na kartce spisuję miejsca, które mnie interesuję, ceny biletów i od razu godziny otwarcia. W tej liście można uwzględnić wycieczki fakultatywne.

2. Transport

Moim środkiem komunikacji jest najczęściej samolot – kiedy mówimy o kierunkach poza granicami Polski. Zwykle jest to pierwsza rzecz, jaką kupuję, kiedy jadę na urlop więc temat kosztów w tej kwestii odchodzi. Jednak w związku z tym, że lecę samolotem, muszę policzyć ceny autobusu, który dowiezie mnie do hotelu, a potem ewentualne bilety w inne miejsca.

Jeśli ktoś wynajmuje auto, należy uwzględnić ten koszt w wydatkach. Nie tylko wynajem, ale też paliwo.

Informacje na ten temat zwykle łatwo znaleźć na oficjalnych stronach przewoźników danego kraju, agencji, biur podróży. Jeśli chodzi o cenę paliwa, musimy nieco więcej poszukać, ale zwykle i to udaje się zweryfikować.

Jeżeli zaś chodzi o ceny komunikacji w Polsce i pozostałych wydatków, sprawa jest wyjątkowo łatwa sprawdzenia.

3. Restauracje

Wyodrębniam ten punkt, bo w moim przypadku jest on obowiązkowy na liście TO DO każdego wyjazdu. Nie wyobrażam sobie choć raz nie spróbować lokalnej kuchni podanej w restauracji. W wykupionym posiłku w hotelu to nie do końca to samo. Dlatego tak jak w przypadku zwiedzania, wcześniej robię wstępny research. W tej sytuacji najbardziej pomocny będzie TripAdvisor. Na tym portalu można poznać miejsca, które polecają inni użytkownicy. Możemy zorientować się co do menu, a tym samym cen. Dzięki temu wiemy, ile mniej więcej kosztuje obiad w restauracji i jesteśmy w stanie określić, ile środków zamierzamy na to przeznaczyć.

4. Wyżywienie

Ta kwestia jest bardzo ogólna. Jednak niezależnie od tego, czy mamy wykupione all inclusive, HB czy BB – zakupy w sklepach nas nie ominą. Ciężko znaleźć informacje nt. cen żywności w Internecie. Jednak wystarczy trochę sprytu i jeśli chcemy być w 100% przygotowani to i to jesteśmy w stanie zweryfikować. Jak to zrobić? Poza szukaniem odpowiedzi w Internecie, możemy posłużyć się… mapą Google. Mam tu na myśli wejście na mapę w rejonie, który nas interesuje i poszukanie marketu. Każdy większy sklep typu Tesco, Lidl czy lokalne odpowiedniki mają swoje strony internetowe. Wtedy wystarczy na nie wejść i zobaczyć, ile kosztować nas będzie chleb czy sok, woda, itp. produkty. Oczywiście w mniejszych sklepach prywatnych te ceny będą nieco wyższe, jednak punkt odniesienia mamy całkiem dobry.

5. Pozostałe

Dodatkowo zawsze zabieram pieniądze na inne wydatki. Mam tu na myśli pamiątki dla bliskich, leżaki na plaży czy inne przyjemności, na jakie najdzie mnie ochota. Nigdy nie jadę w 100% z wyliczoną gotówką, bo też nigdy nie wiadomo, co zastanę na miejscu. Oprócz tego w czasie urlopu czasem pozwalam sobie na więcej i chcę mieć na to środki. Mówię tu na przykład o mini golfie (rozwalam Pana Męża), koszykówce (rozwalam Pana Męża), air hokeyu (Pan Mąż rozwala mnie, że aż przykro!), napiwku, kapeluszu, niezaplanowanej podróży, itp.

Powyższe punkty mają za zadanie odpowiedzieć na pytanie, ile pieniędzy zabrać na urlop. Moje finanse na wakacjach wyglądają zawsze inaczej, bo to zależy od tego, czy pierwszy raz jadę w dane miejsce, czy kolejny. Zawsze sprawdzam miejsca, które chcę zobaczyć i robię research, ile kosztuje życie na miejscu i jakie są ceny w restauracjach. Te informacje zebrane w całość całkiem rzetelnie pomagają ocenić, ile pieniędzy powinniśmy zabrać ze sobą na wakacje. Kiedy wszystko dodamy do siebie wiemy już, na co możemy sobie pozwolić i jakiej wymiany dokonać w kantorze. Póki co ten system nigdy mnie nie zawiódł.

Macie swoje sprawdzone sposoby na określenie ilości finansów, jakie potrzebujecie zabrać ze sobą na urlop? W jaki sposób to oceniacie? Posiadacie konto walutowe i nadwyżkę finansową czy przeznaczanie konkretną sumę na tę okazję?

Bonne journée!

Może Cię zainteresować

Sylwester w Pradze
Sylwester w Pradze, co robić i czego się spodziewać
28 listopada 2017
Top lista 5 filmów biograficznych
Top lista 5 filmów biograficznych
21 listopada 2017
christmas-2918569_1280
5 inspiracji na świąteczne ozdoby DIY – Boże Narodzenie
14 listopada 2017
  • http://www.wszystko-smaczne.pl/ Anna S.

    Ja ustalam zawsze ile mogę wydać i zabieram część w gotówce, reszta oczywiście na koncie, ale i tak zakładam margines błędu, bo przecież na urlopie nie chcę oszczędzać :)

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      To fakt, urlop to moment, kiedy pozwalamy sobie na nieco więcej :)

  • http://www.katarzynagrzebyk.pl/ Katarzyna Grzebyk

    Ja właśnie się wybieram i już prawie spakowana jestem, więc z chęcią poczytałam:-) Mam nadzieję, że nam wystarczy:-)

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      Świadomość środków jakimi dysponujemy daje dużo więcej możliwości :) Gdzie się wybieracie?

      • http://www.katarzynagrzebyk.pl/ Katarzyna Grzebyk

        Węgry – już wróciliśmy, szkoda, ze pogoda się popsuła i musielismy skrócić wyjazd:-(

  • naczytane.blogspot.com

    My w czasie podróży poślubnej wydaliśmy mały majątek, ale stwierdziliśmy, że raz w życiu się nam należy :)

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      Nie zawsze jest taka możliwość, a podróż poślubna to dobra okazja, aby nieco poszaleć :)

  • Bebe Talent

    Ja się śmieje, że to ostatnie spokojne wakacje. Mała oglada chińską tandetę na kramach, ale jeszcze nie do końca ogarnia, że można to nabyć. Za rok to już trzeba będzie milion monet.

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      No tak, jeszcze niedługo zobaczy te wszystkie „cuda” u innych dzieci i nie będzie zmiłuj się :)

  • http://www.makehappylife.pl Make Happy Life

    Też nigdy nie mam wyliczonej gotówki, bo nigdy nie wiadomo na co będą nam potrzebne pieniądze :) W tym roku wakacje były w Polsce, nasza mała nie mogła sie odkleić od samochodzików :)

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      Ja z kolei z takich wakacyjnych gier lubię air hokeya, mimo że zawsze w niego przegrywam, i spodobał mi się mini golf :)

  • http://www.rabarbarowo.pl/ Gosia www.rabarbarowo.pl

    Zazwyczaj biorę ze sobą pieniądze z nadwyżką (ale bardziej w razie W niż na zachcianki). Nie kupuję raczej pamiątek ani prezentów, więc mój główny wydatek to bilety wstępu, transport i oczywiście jedzenie. Nie mam problemu z oszacowaniem ile takie rzeczy (oczywiście mniej więcej) będą mnie kosztowały, ale zawsze biorę z górką, bo może jakiś warty zjedzenia przysmak czy ciekawa atrakcja się nadarzy do zobaczenia :)

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      Urlop ma to do siebie, zwłaszcza za granicą, że takie przysmaki lubią się nadarzać, ale z drugiej strony to jest fajne na takim wyjeździe. Ja też lubię próbować kuchni regionalnej, bo kiedy, jeśli nie na urlopie? I zawsze w ramach budżetu przeznaczam część środków na degustacje :)

  • http://zawodkobieta.pl/2017/08/16/spedzilismy-wakacje-gorach/ Zawód Kobieta

    Z tą kasą na wakacje to w sumie zawsze mam problem ale dochodzę do wniosku,że ile bym nie zabrała, to będzie ok i wystarczająco. Więc wolę sobie powiedzieć, że mam mniejszy budżet , i mniej stracić – bo jak się okazuje, potrzeby wtedy są znacznie mniejsze.

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      Zawsze, kiedy budżet mamy jasno określony mniej wydamy, niż kiedy jedziemy tak po prostu i wiemy, że pieniądze są. Kiedy zaś mamy narzucony „rygor” w postaci tej konkretnej kwoty, to siłą rzeczy się w niej zamkniemy i tak jak mówisz, nagle potrzeby są mniejsze. To też ma swoje plusy.

  • http://matkanaszczycie.pl Mom on top

    Ja idę z dzieckiem do parku w mieście i wydaję kupę kasy, a to gokart, a to konik, a to brokatowy tatuaż, a to malowanie piaskiem, a to lody, gofry, itp, itd, a dyszki lecą 😉

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      Mieszkasz też w rejonie, który kusi tego typu przyjemnościami :)

  • http://www.majniakifashion.pl/ Majniaki

    Ja też zawsze sprawdzam ceny biletów i godziny otwarcia, żeby fajnie zaplanować pobyt. To z cenami żywności w sklepach bardzo sprytne. Wykorzystam w przyszłym roku, bo niestety już po urlopie. Pozdrawiam :)

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      Ja też po urlopie :) Choć liczę jeszcze na jakieś last minute, więc akurat taka weryfikacja kosztów sprawdzi się kolejny raz :)

  • Fabryka Pomysłów

    ja również robię taki research jeżeli chodzi o sklepy czy restauracje, muszę mieć listę, gdzie chciałabym zjeść i co spróbować, oczywście coś spontanicznie można odkryć, ale wolę wiedzieć wcześniej niż później godzinę się zastanawiać co by tu zjeść i potem by mnie coś ominęło, co mogłam spróbować lokalnego :)

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      Dokładnie, mam tak samo. Lubię mieć pewną bazę miejsc, że w razie potrzeby ubieram się i wychodzę, niż krążę w kółko i szukam odpowiedniej restauracji. Kiedy jednak spokam coś ciekawego na swojej drodze, lubię tego spróbować :)

  • http://parisbymoni.com Monika | Paris by Moni

    Ja tez lubie sprawdzic co „piszczy” w restauracjach i zawsze uzywam tripadvisera :) Czasami zdaje sie na spontaniczne decyzje, ale jednoczesnie lubie wiedziec, gdzie zjem kolacje i czy pieniadze wydane na kolacje beda warte swojej ceny.

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      Otóż to. Taki research daje nam możliwości zarówno w perspektywie planowania czasu i wydatków, ale też jest swego rodzaju rozwiązaniem dla spontaniczności :)

  • https://www.motorhome.pl/ motorhome.pl

    Dodałabym, że w kwestii biletów lotniczych – rezerwacje robiłam długo przed wyjazdem. Śledziłam promocje i rozgryzałam ich strategię 😀 Dziś jest chyba łatwiej. Można kupić bilety lotnicze naprawdę w dobrej cenie. I nigdy nie zdarzyło mi się podróżować z wyliczoną kwotą pieniędzy 😉

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      Jeśli chodzi o loty, to zawsze z dużym wyprzedzeniem próbuję się zorientować, jakie są standardy cenowe na dany kierunek i kiedy widzę dużą obniżkę to wiem, że taniej będzie ciężko znaleźć :)

  • http://podrozowisko.pl/ Monika | Podróżowisko.pl

    Stosuję dokładnie te same metody :) Przed każdym wyjazdem przeglądam przewodniki i Internet w poszukiwaniu informacji na temat cen, planuję ile mniej więcej wydamy na noclegi/ jedzenie/ transport/ atrakcje, ale poza tym zawsze mamy też nadwyżkę. A to trafimy do jakiegoś nieplanowanego wcześniej miejsca, a to wypatrzymy jakąś fajną pamiątkę… Wychodzimy z założenia, że nie po to oszczędzamy cały czas między wyjazdami i wyszukujemy najtańsze noclegi, żeby tylko ciągle się szczypać, więc nie jeździmy ze ściśle zaplanowanym budżetem uniemożliwiającym jakiekolwiek drobne szaleństwo 😉

    • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

      Wydaje mi się, że to jest ten złoty środek, który można próbować osiągnąć. Dzięki temu mamy swobodę, bo wiemy co warto zrobić, gdzie zjeść i jednocześnie mamy na to zaplanowane środki :)

  • http://relaksspa.pl/ Relaks w Spa

    Wakacje wakacje i te pieniądze, wszędzie o nie chodzi :)

  • https://www.dookolapracy.pl DookolaPracy

    Ach te restauracje…to chyba największa wakacyjna pokusa!

o mnie

Mam słabość do ładnych rzeczy. Przyciąga mnie wszystko, co francuskie, a moja największa miłość to Paryż. Wąskie uliczki i okna z drewnianymi okiennicami. Leniwy poranek z croissantem na śniadanie i...

FACEBOOK