Przepis na gorącą czekoladę z winem i piankami

W kwestii uproszczania sobie życia jestem czasem mistrzynią. Kiedy człowieka nachodzi ochota na coś słodkiego, ale gardzi batonikami, może poratować się pomysłem na gorącą czekoladę z winem i piankami. Oczywiście można skusić się na samą tabliczkę czekolady, jednak nie wiem jak wy, ale ja raz na jakiś czas lubię taką do picia. Żeby jednak nie było nudno, połączyłam ją z kilkoma innymi składnikami. Do swojego przepisu mam co prawda jedno zastrzeżenie, ale o tym później.

składniki (3 porcje)

  • 1 szkl mleka
  • 1 szkl śmietanki 30%
  • 1/2 szkl wina (u mnie białe wytrawne)
  • 1,5 tabliczki gorzkiej czekolady*
  • cynamon
  • imbir
  • sól
  • garść pianek
  • kilka migdałów

przygotowanie (10 minut)

W garnku podgrzewam (nie zagotowuję!) mleko, śmietankę, wino i przyprawy.

Kiedy mleko zaczyna wrzeć przy ściankach, wyłączam gaz i wrzucam połamaną czekoladę i mieszam.

Gorącą czekoladę wlewam do kubeczków. Wierzch posypuję pokrojonymi piankami i orzechami.

Rzeczą, jaką zmieniłabym w swoim przepisie na pitną czekoladę z winem to rodzaj czekolady*. Jak dla mnie gorzka była zbyt gorzka. Zdecydowanie bardziej sprawdziłaby się mleczna i wino wytrawne lub półsłodkie. Było ono wyczuwalne, ale delikatnie, dlatego nie przytłoczyło deseru. Pianki wraz z migdałami były przyjemnym uzupełnieniem.

Bon Appétit

Related Posts