Przepis na hiszpańskie sosy mojo verde, mojo rojo

Będąc w październiku na Teneryfie, zachwycałam się wieloma rzeczami i po powrocie najpierw o tym pisałam. Oprócz tego pierwszego dnia po powrocie przygotowałam ziemniaczki, nazywane tam papas arrugadas. Nie wyróżniają się niczym szczególnym, poza tym że są małe i gotowane w skórce z dużą ilością soli. Jest to jedno z tradycyjnych tapas na wyspach kanaryjskich. Podaje się je z hiszpańskimi sosami – mojo verde i mojo picon. Przepis na pewno przypadnie fanom tamtejszej kuchni, ale myślę, że innym też posmakuje. Co prawda nie miałam w 100% tych samych składników, dlatego mój przepis na sosy mojo jest nieco zmieniony, ale smak nie różni się zbyt bardzo.

składniki (3 porcje)

MOJO VERDE

  • 1 papryka żółta*
  • 4 gałązki natki pietruszki
  • 3 ząbki czosnku
  • ¼ szkl oliwy
  • sól
  • pieprz
  • 1 łyżeczka kminku
  • 1 łyżeczka kolendry (mielonej)
  • 2 łyżki octu jabłkowego
  • 2 łyżeczki cukru

MOJO ROJO

  • 1 czerwona papryka
  • 3 ząbki czosnku
  • 60 ml oliwy
  • 1 łyżeczka chili
  • ½ łyżeczki papryki wędzonej
  • ½ łyżeczki kminku
  • 1 łyżeczka octu jabłkowego
  • sól

przygotowanie (do 20 min)

Przygotowanie jest banalnie proste – po oczyszczeniu i pokrojeniu papryk – wszystkie składniki z jednego sosu wrzucamy do miski i blendujemy na gładką masę.

To samo robimy z drugim sosem.

Sosy mojo verde i mojo picon pasują do wielu dań, a w towarzystwie ziemniaczków są niezastąpione. Przepis na hiszpańskie sosy jest bardzo prosty. *Co prawda w mojo verde papryka powinna być zielona, jednak ja takiej w sklepie nie dostałam. Mimo to smak był naprawdę zbliżony do oryginału, a i kolor bardzo się nie różnił. Mojo rojo z natury jest ostre, ja nas nieco oszczędziłam. Kminkiem zastąpiłam kumin, który jest w Polsce trudno dostępny.  Jeśli myśleliście, że to jedna i ta sama przyprawa – byliście w błędzie. Przyprawy są różne, ale nie tak bardzo więc spokojnie możecie użyć kminku.

Bon Appétit!

Related Posts