Destrukcyjne myślenie – 5 porad, co zrobić, aby żyło się lepiej

Wiem, tytuł brzmi banalnie. Powiem Wam jednak, że ostatnio jestem na takim etapie, że wiecznie brakuje mi czasu, miejsca i że ciągle coś mi nie gra. Na etapie, który w ogóle do mnie nie pasuje. W pewnym momencie dostrzegłam, że coś tu jest nie tak. Moje myślenie jest nie tak. Weszło na tor zupełnie mi niezrozumiały. Sprawiło, że zaczęłam żyć z dnia na dzień, nie przeżywając dnia. Bywa, że obowiązki i problemy przytłaczają, pamiętajcie jednak, że życie serwuje nam tyle, ile jesteśmy w stanie znieść. Pamiętajcie, że ta większość rzeczy, która się dzieje, zależy właśnie od nas. Nasz sposób myślenia, komunikowania, wyrażania emocji często odpowiada za to, co nas spotyka. Moje przemyślenia wynikają z głębokiej analizy ostatnich miesięcy, przeczytania ostatniego numeru Madame (który dużo mówi o hipokryzji) i rozpoczęciu słynnej książki J. Murphyego „Potęga podświadomości”. Na temat lektury wypowiem się, kiedy ją skończę. Dała mi ona jednak dużo do myślenia.

Nie powiem, że 5 porad, co zrobić, aby żyło się lepiej są łatwe do wdrożenia. Nie powiem też, że tragedia się stanie, jeśli się do nich nie zastosujemy. Nie powiem również, że sama nie popełniam poniższych pomyłek. Popełniam i okazuje się, że bywam niezłą hipokrytką. Warto jednak czasem ugryźć się w język, przystanąć, zastanowić się.

1. Nie komentuj

Zastanów się, ile razy przechodziłaś ulicą i skomentowałaś czyjś ubiór. Ile razy mijałaś witryny sklepowe i coś skwitowałaś. Ile razy widziałaś kogoś z psem i chciałaś coś powiedzieć. Ile razy chciałaś sprzedać komuś złotą radę tylko dlatego, że Ty robisz coś inaczej (na pewno lepiej!)? Ile razy zdenerwowałaś się, że pieszy wchodzi na drogę rowerową, kiedy Ty po niej jedziesz?

Teraz zastanów się – po co?

Każdy ubiera się według  własnego gustu, ma bardziej lub mniej słuszne zdanie na jakiś temat i robi rzeczy tak, jak potrafi. Robi tak, jak potrafi najlepiej albo tak, na ile mu się chce. I to jest jego sprawa. Zanim wyciągniesz pochopne wnioski na czyjś temat lub skwitujesz jego zachowanie zastanów się, ile razy Ty tak zrobiłaś. Spróbuj powstrzymać się przed komentarzem. Każdy z nas ma prawo czasem się zamyślić czy popełnić błąd. Bo uczymy się na błędach własnych – nie czyichś.

2. Nie używaj negatywnych stwierdzeń

Brzmi dziwnie? Nie wiesz o co chodzi? Poniekąd chodzi o przysłowiową ’szklankę do połowy pełną’. Tak, u mnie szklanka jest do połowy pełna, a u Ciebie? Pusta? Zacznij mówić, że pełna!

Pytają się, jak Ci się spało? Odpowiadasz: 'Nie było źle.’? Czemu nie powiesz, że dobrze? Masz problem z budzeniem się w nocy i odpowiadasz: 'Nawet się nie obudziłam.’, powiedz zatem 'Przespałam całą noc’. Myślałaś, że będziesz zbyt późno i piszesz, że się jednak nie spóźniłaś? Napisz, że zdążyłaś na czas.

3. Myśl o dobrych rzeczach

Dokładnie tak. Myśl o dobrych rzeczach. Kiedy poczujesz zimno, nie mów, że pewnie się przeziębisz. Powiedz, że Cię to nie rusza, bo Twoja odporność da radę. Po pracy masz dużo rzeczy do zrobienia? Myśl więc, że się wyrobisz. Nie mów, że nie zdążysz. Wtedy zaczniesz to wszystko robić z nastawieniem, że i tak nie dasz rady. Nastawiaj siebie i swoją podświadomość na rzeczy dobre.

4. Powtarzaj sobie zdrowe zwroty

Mów do siebie ładnie i dobrze. Myśl zdrowo. Kładź się z myślą, że to będzie dobry sen. Witaj dzień z myślą, że to będzie dobry dzień. Dlaczego miałoby być inaczej? Dlaczego tak łatwo przychodzi nam mówienie, że będzie ciężko i życie według tej przepowiedni? Mów więc, że będzie dobrze, że rozwiążesz problemy i poradzisz sobie z zadaniami dnia codziennego. Żegnaj dzień z dobrą wróżbą.

5. Odetchnij i pomyśl

Codziennie poświęć chwilę tylko dla siebie. Tak, pewnie czytasz to kolejny raz, ale ile razy zastosowałaś się do tego? To może być 15 minut, a to może być godzina. Wszystko zależy tylko od Ciebie. Znajdź w ciągu każdego dnia chwilę, w której będziesz sama ze sobą i wsłuchaj się w siebie. Wsłuchaj się w swoje potrzeby, myśli i uczucia. Zastanów się, co dziś przeżyłaś i jak na to zareagowałaś. Jak to wpłynęło na Ciebie, Twoje otoczenie i resztę Twojego dnia.

Podobno podświadomość ma niesamowitą moc. Jest to temat na inny czas, ale skoro potrafimy oddychać bez zastanowienia, powinno Ci dać to do myślenia. Wykorzystaj więc ją w tym dobrym kierunku. Trenuj na co dzień swoje myślenie i nastawienie. Zmieniaj je, próbuj, testuj. Skorzystaj z 5 porad, co zrobić, aby żyło się lepiej. Zdystansuj się do formy, ale uwierz w efekty. Nie poddawaj się od razu, nie rób taryfy ulgowej, ale nie wiń się za porażki. Każdy z nas jest tylko człowiekiem. Taka nasza ludzka natura, że czasem zazdrościmy, że czasem musimy ponarzekać lub coś skomentować. Ważne jednak, aby zastanowić się, czy nie robimy tego zbyt często. Ważne, by przerwać błędne koło. I na pewno warto mówić dobrze i myśleć dobrze. Zobaczysz, jakie życie wydaje się inne, lepsze. Ja próbuję. Lepiej, żeby szklanka była do połowy pełna, niż pusta 😉

Życzę Wam dobrego nastawienia i wyciągania z życia tyle dobroci, ile się da!

Related Posts